Juliankowy_swiat
www.instagram.com/juliankowy_swiat/
0
17

Rozszerzanie diety okiem rodzica

Juliankowy_swiat
www.instagram.com/juliankowy_swiat/
0
17

Rozszerzanie diety sprawia, że wiele rodziców dostaje białej gorączki. Co? Kiedy? Jak? W jakiej ilości? Gotować samemu? Dawać ze słoiczka? Karmić plastykową łyżeczka? Pytań pojawia się wiele. Dzisiaj napiszę o tym, jak to wyglądało u nas. 

Dietę rozszerzyliśmy zgodnie z wytycznymi WHO, co oznacza rozszerzanie jej po 6 miesiącu życia. Zwracałam uwagę na oznaki gotowości u Julka, czyli:

  • samodzielnie siedział 
  • miał odruch żucia, a odruch wypychania zanikł
  • potrafił chwytać „szczypcowo”
  • był zainteresowany jedzeniem, gdy my jedliśmy (nie mówię o zainteresowaniu wszystkim, cokolwiek byśmy mieli, tylko stricte jedzeniem)
  • po zjedzeniu jednej łyżeczki posiłku chciał więcej

Warto pamiętać, że osiągnięcie wieku 6 miesięcy nie jest równoznaczne z byciem gotowym na rozszerzanie diety. Czasami dzieci plują jedzeniem i wykręcają się. W takiej sytuacji, zmuszanie do jedzenia nie ma sensu. Warto odłożyć ten proces na tydzień. Dać dziecku czas. I spróbować ponownie 🙂

Na początku warto wdrożyć warzywa: przez 2-3 dni podawać to samo warzywo po 1-3 łyżeczki (ja karmię metalową) i sprawdzać czy nie występuje alergia pokarmowa. Jeśli nic się nie dzieje, można podawać kolejne warzywo. Owoce najlepiej dołączyć do diety później, ponieważ dziecku może spodobać się słodki smak i przez to może mniej chętnie jeść warzywa czy mięsko. 

Wielu rodziców rozszerza dietę metodą BLW (bobas lubi wybór). Trzeba mieć do tego stalowe nerwy i koniecznie przejść kurs pierwszej pomocy (ogólnie warto go przejść, nie tylko w związku z rozszerzaniem diety), a dziecko zdecydowanie musi mieć odruch żucia, a odruch wypychania powinien całkowicie zniknąć. 

To czy podajemy jedzenie samodzielnie zrobione, czy ze słoiczka, to tylko nasza indywidualna decyzja. Warto jednak korzystać ze sprawdzonych źródeł warzyw, owoców i mięsa, szczególnie zwracając uwagę na jakość tego ostatniego 🙂. Dlatego ja ze swojej strony odradzam kupowanie w marketach. 

Od początku rozszerzania diety można podawać tak na prawdę wszystko oprócz leśnych grzybów, surowych jaj i mięsa. Wszystkie alergeny mogą być podawane od razu, zgodnie z zasadą powolnego testowania. Późniejsze podanie alergenu nie wpłynie na uniknięcie alergii pokarmowej 🙂

Mleko jest podstawą żywienia dziecka do roku, więc nie ma co wciskać w dzieci dużych ilości jedzenia, bo mogą wtedy to mleko odrzucić. 😉 

Jak u Was wyglądało rozszerzanie diety? 

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

17
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Juliankowy_swiat
Blogerka
www.instagram.com/juliankowy_swiat/


Komentarze:

Waska19
post napisany:

Do 9,5msc karmiła syna piersią +dodatkowe obiadki... chce był.glownie w nocy i 3 razy dziennie.... Ale jak.wyszly 2 żeby to odstawiłam małego na modyfikowane. Gryzl mnie. Ale gdyby tego nie robił to myślę że dalej by był na cycu 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Karolailivka
post napisany:

Bardzo przydatny artykuł. Jestem młoda mama i mało doświadczona. Strona dermedicowo.pl ma wiele artykułów pomocnych dla nas :) fajnie,że tu trafiłam :) bede często tu zaglądać. Dietę tez mamy zamiar rozszerzyć po ) miesięcu 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Magdalena.j.k
post napisany:

Przydatny artykuł.Syn ma obecnie 10 miesięcy,od urodzenia jest karmiony piersią i zamierzam karmić "do oporu"😉 Dietę zaczęliśmy rozszerzać po 6 miesiącu i początki były ciężkie ale  po 2 tygodniach prób, syn przekonał się do jedzenia i do teraz bardzo chętnie próbuje nowości. Posiłki przygotowuję sama, na bazie warzyw i owoców z własnego ogrodu, mięso kupuję z dobrego źródła,od zaprzyjaźnionego rolnika. Synkowi tak posmakowały przygotowywane przeze mnie posiłki, że pluje jedzeniem ze słoiczków ...😅

Uwazam,że 6 miesięcy to odpowiedni wiek na rozszerzenie diety, aczkolwiek każde dziecko jest inne i jeśli nie będzie na to gotowe to należy dać mu więcej czasu, uzbroić się w cierpliwość i stopniowo próbować dalej.


0 0
zgłoś post
do moderacji
ClaudiaCann
post napisany:

Ja karmilam moja córke tylko 1 miesiąc, później przeszliśmy na mleko modyfikowane. Po czwartym miesiącu życia zaczęłam rozszerzenie diety, ale przez alergie przesunelo się to o miesiąc. Także na dobre rozszerzanie diety było około 6 miesiąca życia. I ten wiek uważam za odpowiedni. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
sylwia_mc
post napisany:

Ja niestety córki piersią karmiłam tylko do 3 miesiąca i to była meczarnia ponieważ miałam bardzo mało pokarmu więc musiałam przejść na mleko modyfikowane. Dietę zaczęłam rozszerzać po 4 miesiacu. Córka bardzo lubi jedzonko inne niż mleko. A ppdczas naszych posiłków najchętniej wszystko wyrwala by nam z rąk.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Angela91
post napisany:

Ja piersia karmilam dosyc szybko bo mialam malo pokarmu. Maly od poczatku byl karmiony mlekiem modyfikowanym i nie bylo z tym problemu. Po 4 miesiacu zaczelam wprowadzac kaszki deserki i obiadki i do tej pory wszystko ładnie je. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
kropa
post napisany:

Bardzo ciekawy artykuł, dziekuje autorce za zawarcie tyle tresci w jednym miejscu, Twoje wskazowki na pewno przydzadza sie nie jednej osobie, bo mi na pewno. Prosimy o wiecej artykulow o tematyce dzieciecej,



0 0
zgłoś post
do moderacji
Mama Madzia
post napisany:

Bardzo fajny ponadczasowy artykuł.My tez wprowadzamy stopniowo nowe produkty.Poniewaz maluch jest na mm praktycznie od 1 miesiaca zycia po 4 miesiacu zaczelismy wprowwdzać według tabeli zywnosci.Jak do tej pory jest w porzadku.Synel uwoelbia zupki dokowej roboty.Praktycznie warztea i owoce wprowadzialm jednoczesnie.Dziecko ma pore obiadku kiedy dostaje mirsko z warzywkami i pore deserku kiedy dostaje owoce.Bardzo chetnie spozywa warzywa jak i owoce oby tak dalej.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Anna Leśna
post napisany:

Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Ja jednak jak i przy pierwszym i przy drugim posyepowałam trochę inaczej i zaczęłam nieco wcześniej bo juz po 3 miesiacu podawałam tarte jabłko. Oba moi synowie przepadali za tym smakołykiem. Wiadomo na początku po trochu a potem sami się aż trzęślu na widok smakołyku. Sami powinniśmy obserwować swoje dzieci bo jednak najwięcej je znamy. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
klarita
post napisany:

My zaczeliśmy jakoś w 6 miesiącu ale na poczatku nie chciał. Więc odczekalismy jescze trochę i wróciliśmy do tematu. Tym razem wszystko poszło sprawnie i wzorcowo wręcz. A mały upodobał sobie dynię :)



0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Krem ochronny SPF 50
Krem ochronny SPF 50
do twarzy od 1. miesiąca życia
Czytaj więcej »
Kremowy żel do mycia
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Krem ochronny SPF 50
do twarzy od 1. miesiąca życia
Czytaj więcej »
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Krem ochronny SPF 50
do twarzy od 1. miesiąca życia
Czytaj więcej »
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »