Juliankowy_swiat
www.instagram.com/juliankowy_swiat/
2
60

"Karmienie piersią inaczej" - od kuchni

Juliankowy_swiat
www.instagram.com/juliankowy_swiat/
2
60

Karmienie piersią inaczej - kiedyś to hasło nie znaczyło dla mnie absolutnie nic. Do czasu... 

Całą ciążę marzyłam o karmieniu piersią, co przez pierwsze 3 tygodnie udawało się bez problemu. Pewnego dnia syn zaczął mieć odruch wymiotny na pierś. Ja, nie mając odpowiedniego doradcy i wsparcia, zgodziłam się podać mleko modyfikowane. Czułam jednak, że nie spełniam się jako mama. Postanowiłam ściągać swoje mleko i podawać je butelką. 

Początki były bardzo trudne. Musiałam znaleźć czas na regularne ściąganie mleka. Całą dobę podporządkowałam pod laktator. Randkowałam z nim 12 razy dziennie. Pierwszy laktator był pojedynczy, a jedna sesja trwała 30 minut. Dwa razy dziennie robiłam tzw. „power pumping”, który trwał godzinę! (Jest to metoda polegająca na ściąganiu mleka przez godzinę. Pojedynczym laktatorem po 10 minut na pierś i tak 6x, czyli po 3x na jedną pierś. Przy laktatorze podwójnym ściąga się 10 minut i robi 10 minut przerwy. Powtarza się ściąganie również 3x.)

Na prezent gwiazdkowy zażyczyłam sobie laktator podwójny i był to najlepszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałam! :) 

Na początku musiałam dokarmiać Julka mlekiem modyfikowanym, ponieważ mojego mleka laktator ściągał za mało. 

Trzeba pamiętać, że zawsze można rozkręcić laktacje! Jak to zrobić? 

1. Regularne ściąganie. Aby zwiększyć ilości mleka, konieczne jest ściąganie 12x na dobę. Dodatkowo warto w nocy robić power pumping

2. Ściąganie mleka w nocy. Idealny scenariusz to co 2 godziny, optymalny co 3. W nocy między 1:00, a 4:00 jest najwyższe stężenie prolaktyny. To właśnie dlatego ilości mleka w nocy są większe.

3. Stosowanie słodu jęczmiennego (ewentualnie femaltikeru, który zawiera słód). Stosuje się go dopiero po stabilizacji. Stabilizacja następuje ok. 12 tygodnia życia dziecka. Wcześniej to liczba sesji i hormony matki wpływają na ilości mleka. Stosowanie wspomagaczy może rozleniwić organizm. Słód wystarczy stosować dwa razy dziennie po łyżeczce. Można go dodawać do herbaty, kawy, mleka, czy po prostu zjeść i popić (dla mnie ta ostatnia opcja jest najlepsza, ponieważ nie cierpię tego smaku).

4. Jeśli dziecko łapie pierś, to warto mu ją dawać. Bliskość z dzieckiem, jego dotyk, zapach i ślina wpływają pobudzająco na laktacje.

5. Piersi „opróżniamy” możliwie do samego końca. One nie są magazynem, tylko „fabryką”. Gdy je opróżniamy, organizm dostaje informację, że należy zwiększyć produkcję.

6. Pompowanie na sucho daje efekty. Dlatego jeśli mleko przestanie lecieć, nie przerywamy sesji. Właśnie ten etap ściągania daje informacje piersiom, że muszą się wziąć w garść i produkować więcej mleka. 

Jeśli planujemy długofalowe karmienie w ten sposób, warto zaopatrzyć się w podwójny laktator i biustonosz, dzięki któremu będziemy mieć wolne ręce. Ja osobiście biustonosz zamówiłam z Chin za grosze, laktator można kupić w dobrej cenie w aptece internetowej, z wykorzystaniem kodu rabatowego. Cena spada wtedy o ok. 60-80zl.

Musimy pamiętać, że jest też grupa kobiet bardzo „mlecznych”, które bez problemu mają mleko. Wystarczą im 4 sesje dziennie, z czego jeszcze mogą robić zapasy, ściągając po 2-3 litry dziennie. Wszystko to jest już uwarunkowane genetycznie.

Mleko mamy może mieć różną barwę, zapach i smak. Czy to znaczy, że jedno jest mniej wartościowe od drugiego? NIE! 

1. Mleko mamy jest najbardziej wartościowym posiłkiem dla dziecka. Do 6 miesiąca życia powinno być jedynym pożywieniem i płynem, które dziecko przyjmuje. Później nawet, gdy rozszerzamy dietę, mleko powinno stanowić podstawę żywienia do roku. Wszystko inne to tylko dodatki, które uczą dziecko smaków, ale nie muszą stanowić samodzielnych posiłków.

2. Mleka nie trzeba wylewać po godzinie, jeśli dziecko go nie wypiło. Jest tak długo zdatne do picia, póki nie skwaśnieje. U jednych ten proces zachodzi po 5 godzinach, u innych po 14.

3. Zepsute mleko dalej ma dobroczynne wartości. Warto je dodać do kąpieli dziecka lub swojej. Można nasączyć waciki i nałożyć na twarz jako maseczkę.

4. Mleko może zmieniać swój kolor. Może być zielonkawe, niebieskie lub żółte. Ja osobiście zauważyłam, że gdy ja lub mały jesteśmy chorzy, w podgrzanym mleku pojawia się żółty tłuszcz. Tak, jakbym rozpuściła w nim masło. Oczywiście są to już kwestie indywidualne 

5. Możemy gotować kaszkę (np. mannę) na swoim mleku. Uzyskamy taką konsystencję jaką będziemy chciały. Oczywiście mleko straci podczas gotowania dużo cennych witamin, natomiast zawsze będzie to lepsza opcja niż woda.     

6. Kupne kaszki znanych marek robione na mleku kobiecym są bardzo wodniste. Nie da się zrobić gęstych. To przez enzymy zawarte w naszym mleku.

7. Rozmrożone mleko ma inny zapach i smak. Jest dobre do podania, jeśli nie jest kwaśne. Brzydki zapach i mydlany smak są spowodowane przez lipazy, które występują w mleku. Jest to całkiem naturalne i nieszkodliwe dla dziecka. 

Musimy pamiętać, że to nieprawda, że mleko po 6 miesiącach czy roku jest mniej wartościowe. Oczywiście nie może być jedynym posiłkiem dziecka, ale nie dlatego, że traci wartości, tylko dlatego, że nasze maluchy potrzebują w późniejszym czasie dużo więcej składników odżywczych i minerałów. Nasze mleko nadal będzie dla nich super źródłem przeciwciał mamy. 

Jak utrzymać laktacje na mniej więcej takim samym poziomie:

1. Konieczne jest ściąganie mleka minimum 8 razy na dobę (mniejsze liczby sesji dają informację do organizmu, że powoli przestajemy karmić małego. Ilości mogą (ale nie muszą) drastycznie się zmniejszyć  

Ja, gdy zeszłam z 12 na 8 sesji, straciłam dobowo około 400ml.

​​​​2. Gdy tylko zauważymy zbyt duży spadek dobowej ilości mleka, należy zwiększyć liczbę sesji.

Pamiętajmy, by brać pod uwagę dobowe ilości mleka, a nie z pojedynczych sesji.

Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć trochę temat karmienia piersią inaczej. Jeśli pojawiają się jakieś pytania, to piszcie śmiało. Postaram się odpowiadać w komentarzach, a jeśli będzie ich dużo więcej - napiszę artykuł. 

Królewskie pozdrowienia!! 👑

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

60
2
Udostępnij artykuł:

Autor:
Juliankowy_swiat
Blogerka
www.instagram.com/juliankowy_swiat/


Komentarze:

Babeczka
post napisany:

Myślę że warto się nie podawać i walczyć o to by dziecko spożywało nasz pokarm, podziwiam takie matki które się nie podały i walczyły a nie sięgnęły odrazu po mleko modyfikowane z butelki dla swojego dziecka


0 0
zgłoś post
do moderacji
Mariolka
post napisany:

Bardzo fajny i ciekawy artykuł, pokazujacy, że nie warto się jednak poddawać i zrobić wszystko co w naszej mocy, by dbać o zdrowy rozwój naszej pociechy, nawet jeśli jest to trudne, a już na pewno nie jest wygodne...



0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewka091
post napisany:

Dziś czytałam artykuł że dzieci które mają problem ze ssanie piersi mogą mieć za krótkie węzidełko i to zaburza ruch ssania, a właśnie często takie problemy zmuszają nas do karmienia w inny sposób. Chociażby poprzez odciaganie mleka i podawanie przez butelkę. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
erybak18
post napisany:

Moim zdaniem nic na siłę, ja z płaczem podawalam pierś? Czy to było dobre? Chciałam dobrze dla dziecka ale teraz mam traume jak sobie przypominam ten ból to mnie dreszcze przechodzą i karmienie kojarzy mi się źle z poranionymi sutkami i innymi . A i tak długo nie wytrzymalam. Ale polecam sposób z laktatorem. Zawsze to nasz kobiecy, najlepszy pokarm. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
leksik1
post napisany:

Nam zwracali uwagę na długie staranne wyparzanie. Ale właściwie nie wiem do kiedy powinnam to robić. Na początku wiadomo, synek to skrajny wcześniak i woziłam mleko na intensywną terapię gdzie wszystko musiało być bardzo czyste 



0 0
zgłoś post
do moderacji
LILKA0304
post napisany:

Dzis jestesmy bardziej swiadomi co mozemy jesc dzieki roznym badaniom.Teraz kobiety wiedza ze nie ma diety matki karmiacej.Draznia nas czesto rozne komentarze starszego pokolenia co mamy jesc,co mozemy,a czego nie.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Konwalia
post napisany:

Moim zdaniem jeśli chodzi o wyparzanie to robilabym to jedynie na początku, max do 6 miesiąca życia dziecka. Potem już tak na prawdę nie trzeba, a nawet moze i nie powinno sie, dziecko nie może być aż tak sterylnie chowane. Konsultowalam to nawet z pediatra i potwierdził mi to.


0 0
zgłoś post
do moderacji
to ja Aga K
post napisany:

Ewka091, Dobrze się zastanów nad tym sposobem karmienia, ponieważ ja właśnie w ten sposób karmię przez 9 miesięcy. Szczerze powiem, że jest to mocno wykańczające. Nie mam niestety porównania, bo nie karmiłam nigdy piersią, ale z racji tego, że nie dawałam rady karmić w szpitalu i byłam pogryziona dałam sobie spokój i odprowadzała mleko do laktatora. Jeśli chodzi o wyparzanie butelek, to robię to co 3,4 dni gotuje po prostu we wrzącej wodzie przez cztery pięć minut. Za każdym razem myję butelki osobną do tego gąbką i bardzo gorącej wodzie


0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewka091
post napisany:

Droga autorko a jak ogarniasz temat częstego wyparzania butelek? masz jakiś specjalny wyparzacz czy jak sobie z tym radzisz? Też jestem nastawiona na ściąganie pokarmu i podawanie w butelce, zobaczymy co z tego wyjdzie :)



0 0
zgłoś post
do moderacji
Mariolka
post napisany:

Bardzo podziwiam Cię za to, że mimo występujących u Ciebie problemów z karmieniem dziecka piersią nie poddałaś się i poradziłaś sobie z tym co Cię spotkało, jednak nic niezastąpi dziecku mleka matki.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »