Juliankowy_swiat
www.instagram.com/juliankowy_swiat/
2
52

"Karmienie piersią inaczej" - od kuchni

Juliankowy_swiat
www.instagram.com/juliankowy_swiat/
2
52

Karmienie piersią inaczej - kiedyś to hasło nie znaczyło dla mnie absolutnie nic. Do czasu... 

Całą ciążę marzyłam o karmieniu piersią, co przez pierwsze 3 tygodnie udawało się bez problemu. Pewnego dnia syn zaczął mieć odruch wymiotny na pierś. Ja, nie mając odpowiedniego doradcy i wsparcia, zgodziłam się podać mleko modyfikowane. Czułam jednak, że nie spełniam się jako mama. Postanowiłam ściągać swoje mleko i podawać je butelką. 

Początki były bardzo trudne. Musiałam znaleźć czas na regularne ściąganie mleka. Całą dobę podporządkowałam pod laktator. Randkowałam z nim 12 razy dziennie. Pierwszy laktator był pojedynczy, a jedna sesja trwała 30 minut. Dwa razy dziennie robiłam tzw. „power pumping”, który trwał godzinę! (Jest to metoda polegająca na ściąganiu mleka przez godzinę. Pojedynczym laktatorem po 10 minut na pierś i tak 6x, czyli po 3x na jedną pierś. Przy laktatorze podwójnym ściąga się 10 minut i robi 10 minut przerwy. Powtarza się ściąganie również 3x.)

Na prezent gwiazdkowy zażyczyłam sobie laktator podwójny i był to najlepszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałam! :) 

Na początku musiałam dokarmiać Julka mlekiem modyfikowanym, ponieważ mojego mleka laktator ściągał za mało. 

Trzeba pamiętać, że zawsze można rozkręcić laktacje! Jak to zrobić? 

1. Regularne ściąganie. Aby zwiększyć ilości mleka, konieczne jest ściąganie 12x na dobę. Dodatkowo warto w nocy robić power pumping

2. Ściąganie mleka w nocy. Idealny scenariusz to co 2 godziny, optymalny co 3. W nocy między 1:00, a 4:00 jest najwyższe stężenie prolaktyny. To właśnie dlatego ilości mleka w nocy są większe.

3. Stosowanie słodu jęczmiennego (ewentualnie femaltikeru, który zawiera słód). Stosuje się go dopiero po stabilizacji. Stabilizacja następuje ok. 12 tygodnia życia dziecka. Wcześniej to liczba sesji i hormony matki wpływają na ilości mleka. Stosowanie wspomagaczy może rozleniwić organizm. Słód wystarczy stosować dwa razy dziennie po łyżeczce. Można go dodawać do herbaty, kawy, mleka, czy po prostu zjeść i popić (dla mnie ta ostatnia opcja jest najlepsza, ponieważ nie cierpię tego smaku).

4. Jeśli dziecko łapie pierś, to warto mu ją dawać. Bliskość z dzieckiem, jego dotyk, zapach i ślina wpływają pobudzająco na laktacje.

5. Piersi „opróżniamy” możliwie do samego końca. One nie są magazynem, tylko „fabryką”. Gdy je opróżniamy, organizm dostaje informację, że należy zwiększyć produkcję.

6. Pompowanie na sucho daje efekty. Dlatego jeśli mleko przestanie lecieć, nie przerywamy sesji. Właśnie ten etap ściągania daje informacje piersiom, że muszą się wziąć w garść i produkować więcej mleka. 

Jeśli planujemy długofalowe karmienie w ten sposób, warto zaopatrzyć się w podwójny laktator i biustonosz, dzięki któremu będziemy mieć wolne ręce. Ja osobiście biustonosz zamówiłam z Chin za grosze, laktator można kupić w dobrej cenie w aptece internetowej, z wykorzystaniem kodu rabatowego. Cena spada wtedy o ok. 60-80zl.

Musimy pamiętać, że jest też grupa kobiet bardzo „mlecznych”, które bez problemu mają mleko. Wystarczą im 4 sesje dziennie, z czego jeszcze mogą robić zapasy, ściągając po 2-3 litry dziennie. Wszystko to jest już uwarunkowane genetycznie.

Mleko mamy może mieć różną barwę, zapach i smak. Czy to znaczy, że jedno jest mniej wartościowe od drugiego? NIE! 

1. Mleko mamy jest najbardziej wartościowym posiłkiem dla dziecka. Do 6 miesiąca życia powinno być jedynym pożywieniem i płynem, które dziecko przyjmuje. Później nawet, gdy rozszerzamy dietę, mleko powinno stanowić podstawę żywienia do roku. Wszystko inne to tylko dodatki, które uczą dziecko smaków, ale nie muszą stanowić samodzielnych posiłków.

2. Mleka nie trzeba wylewać po godzinie, jeśli dziecko go nie wypiło. Jest tak długo zdatne do picia, póki nie skwaśnieje. U jednych ten proces zachodzi po 5 godzinach, u innych po 14.

3. Zepsute mleko dalej ma dobroczynne wartości. Warto je dodać do kąpieli dziecka lub swojej. Można nasączyć waciki i nałożyć na twarz jako maseczkę.

4. Mleko może zmieniać swój kolor. Może być zielonkawe, niebieskie lub żółte. Ja osobiście zauważyłam, że gdy ja lub mały jesteśmy chorzy, w podgrzanym mleku pojawia się żółty tłuszcz. Tak, jakbym rozpuściła w nim masło. Oczywiście są to już kwestie indywidualne 

5. Możemy gotować kaszkę (np. mannę) na swoim mleku. Uzyskamy taką konsystencję jaką będziemy chciały. Oczywiście mleko straci podczas gotowania dużo cennych witamin, natomiast zawsze będzie to lepsza opcja niż woda.     

6. Kupne kaszki znanych marek robione na mleku kobiecym są bardzo wodniste. Nie da się zrobić gęstych. To przez enzymy zawarte w naszym mleku.

7. Rozmrożone mleko ma inny zapach i smak. Jest dobre do podania, jeśli nie jest kwaśne. Brzydki zapach i mydlany smak są spowodowane przez lipazy, które występują w mleku. Jest to całkiem naturalne i nieszkodliwe dla dziecka. 

Musimy pamiętać, że to nieprawda, że mleko po 6 miesiącach czy roku jest mniej wartościowe. Oczywiście nie może być jedynym posiłkiem dziecka, ale nie dlatego, że traci wartości, tylko dlatego, że nasze maluchy potrzebują w późniejszym czasie dużo więcej składników odżywczych i minerałów. Nasze mleko nadal będzie dla nich super źródłem przeciwciał mamy. 

Jak utrzymać laktacje na mniej więcej takim samym poziomie:

1. Konieczne jest ściąganie mleka minimum 8 razy na dobę (mniejsze liczby sesji dają informację do organizmu, że powoli przestajemy karmić małego. Ilości mogą (ale nie muszą) drastycznie się zmniejszyć  

Ja, gdy zeszłam z 12 na 8 sesji, straciłam dobowo około 400ml.

​​​​2. Gdy tylko zauważymy zbyt duży spadek dobowej ilości mleka, należy zwiększyć liczbę sesji.

Pamiętajmy, by brać pod uwagę dobowe ilości mleka, a nie z pojedynczych sesji.

Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć trochę temat karmienia piersią inaczej. Jeśli pojawiają się jakieś pytania, to piszcie śmiało. Postaram się odpowiadać w komentarzach, a jeśli będzie ich dużo więcej - napiszę artykuł. 

Królewskie pozdrowienia!! 👑

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

52
2
Udostępnij artykuł:

Autor:
Juliankowy_swiat
Blogerka
www.instagram.com/juliankowy_swiat/


Komentarze:

Marty
post napisany:

Ja mam problem w nocy... Mały strasznie długo ssie pierś i nie daję już fizycznie rady. Dodatkowo zdarzało się, że nadrywał mi brodawki. Zaczęłam w nocy ściągać pokarm i właśnie karmić inaczej. W ciągu dnia pije z piersi, czy to może zaburzyć laktacje?

Moja teściowa (człowiek starej daty) gdy przez przypadek to zauważyła to usłyszałam ciąg kazań na ten temat🙄 z racji, że miała 5 dzieci to wszystko wie najlepiej, ale jak usłyszałam, że przez to co robię dziecko będzie alergikiem to przestałam już całkiem wierzyć w to co mówi😉


0 0
zgłoś post
do moderacji
klarita
post napisany:

Kolejny artykuł o karmieniu co nie znaczy jednak, że powiela te same informacje :) Dlatego z przyjemnością się czytało i jest godny do zapamiętania :) Każda z nas może pochwalic sie inną historią karmienia :)



0 0
zgłoś post
do moderacji
MamaOliwierka
post napisany:

Bardzo ciekawy artykuł, godny polecenia. Niestety karmienie piersią wiąże się często z różnymi problemami. Ja na szczęście nie mam potrzeby ściągać pokarmu laktatorem, ponieważ mój synek je normalnie pierś. Współczuję wszystkim osobom, które muszą w ten sposób karmić maluszka. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Ikusiaa144
post napisany:

Witam ja jestem już po temacie ale z checią przeczytałam artykuł. Ja urodziłam 3 synów i pierwszych 2 karmiłam 3 miesiące bo tylko tyle mogłam może i chciałam. A 3 syna będąc w ciąży to marzyłam o ty żeby jak najdłużej karmić. Urodziłam i zero pokarmu nic się nie ruszyło i herbatki i laktator zero ani kropli. Najprawdo podobnie stres. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Paulina1993
post napisany:

Świetny artykuł, który na pewno rozszerzył moją wiedzę na temat karmienia piersią i laktacji. Ja spodziewam się swojego pierwszego dziecka i proces karmienia jest dla mnie zupełnie obcy, dlatego każda informacja na ten temat jest cenną wskazówką.


0 0
zgłoś post
do moderacji
P.Dawczak
post napisany:

Ja mam pond 6 miesięcy KPI za sobą. Jest to "ciężka " i czasochłonna praca. Nie raz i nie dwa chciałam rzucić w kąt laktator. Dzień i noc były podporządkowane ściąganiu ale czego się nie robi dla dobra naszego dziecka.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Pamela
post napisany:

Pierwszej corki nie kamilam chyba dluzej niz tydzien, nie czulam tego wszystkiego, nikt mi w tym tez nie pomogl, brodawki mnie bolaly i krwawily i czulam sie bezradna, wiec przestalam. Z druga corka juz wiedzialam co i jak mam robic i karmilysmy sie 2 miesiace, przez pierwszy tydzien nie bylo zadnego problemu, pozniek przez nadmiar pokarmu corka nie mogla zlapac piersi wiec musialam odciagac, bylo to dla mnie upokarzajace, ale wiem ze kazda mama zrobi wszystki co najlepsze dla dziecka, i nie wazne czy KP, KPI czy MM. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Kgorska
post napisany:

Ja na szczęście żadnych problemów z karmieniem piersią nie miałam, karmię już 10 miesięcy. Natomiast uważam, że takie ściąganie laktatorem i karmienie dziecka butelką to też świetna sprawa, bo przede wszystkim mamy kontrolę nad tym, ile nasze dziecko zjada. Przy karmieniu bezpośrednio z piersi tego luksusu nie ma i ja jakoś zawsze bałam się, że dziecko się nie najada, bo przysypia. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Patrycja Peplińska
post napisany:

Ja karmiłam córeczkę tylko miesiąc. Że względu na nawał w piersiach. Piersi zaczęły mnie boleć i z bólem gorączki trafiłam do lekarza. I wtedy u mnie był zastój mleka czyli jego brak. Córeczka po miesiącu karmienia piersią przeszła na mleko modyfikowane Bebiko 1. I też fajnie przybierałatwo na wadze ale uważam że mleko matki jest o wiele zdrowsze. Ale ja akurat nie mogłam... zobaczymy jak będzie teraz to wyglądać jak urodze drugie maleństwo w Październiku mam nadzieję że będę mogła. Pozdrawiam Mamusie 


0 0
zgłoś post
do moderacji
mama_dwoch_szkrabow
post napisany:

Ja karmie syna juz 2.5 roku teraz tylko do spania. Maly od urodzenia nie mial z tym problemu pomimo skroconego wedzidelka (podciety mial dopiero w 14 msc) za to pierwszego syna karmilam jedynie jeden miesiac. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Masło intensywnie natłuszczające
Masło intensywnie natłuszczające
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Masło intensywnie natłuszczające
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Masło intensywnie natłuszczające
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »