Osamagda
0
62

Pierwsze odwiedziny noworodka

Osamagda
0
62

Nareszcie nadszedł ten upragniony czas, kiedy to opuszczacie ze swoim nowo narodzonym maluszkiem szpital. Radość miesza się z obawami związanymi ze sprostaniem tym wszystkim obowiązkom i odnalezieniem się w roli rodzica. Mimo wszystkich emocji, które Wam towarzyszą, w tym momencie najważniejszy jest komfort i poczucie bezpieczeństwa jakie odczuwacie po powrocie do domu. Jednak przebywanie w otoczeniu najbliższych i wspomniany komfort nie trwają zbyt długo. Bliższa i dalsza rodzina, a także znajomi dopominają się o odwiedziny nowego członka rodziny.

Zanim zdecydujecie się na wizytę, musicie odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czy ja i moje maleństwo czujemy się na tyle dobrze, aby przyjąć pierwszych gości? Razem z mężem podjęliśmy decyzję, że pierwsze dwa tygodnie podczas trwania urlopu ojcowskiego spędzimy tylko w gronie najbliższych. Wizyta gości z zewnątrz została przesunięta na późniejszy termin.

Jak już wcześniej wspomniałam, dużo zależy od samopoczucia mamy. Jedne kobiety bardzo szybko dochodzą do siebie i chcą podzielić się swoim szczęściem z całym światem, a inne przez długi czas odczuwają dyskomfort związany chociażby z bolesnym kroczem czy problemami z karmieniem dziecka i stronią od wizyt. Przede wszystkim nie róbcie nic na siłę! Jeżeli nie macie ochoty na odwiedziny, powiedzcie otwarcie o swoim złym samopoczuciu i potrzebie regeneracji. Każda mama po porodzie ma do tego prawo i z całą pewnością nikt się na Was nie pogniewa, a nawet jeżeli tak by się stało, pamiętajcie, że teraz najważniejsza jest mama i maleństwo. Musicie dbać o swoje potrzeby i dobre samopoczucie.

Pierwszą podstawową zasadą przed odwiedzinami powinno być przeprowadzenie wywiadu środowiskowego czy goście, którzy zamierzają Was odwiedzić, są zdrowi. Niedojrzały układ immunologiczny waszego maleństwa jest teraz szczególnie podatny na infekcje wirusowe. Dlatego wystrzegajcie się gości z katarem, kaszlem czy innymi niepokojącymi objawami. Nie powinny odwiedzać Was również dzieci przebywające w dużych skupiskach, tj. przedszkolach czy żłobkach. Często u takich dzieci nie sposób zaobserwować symptomów świadczących o zbliżającej się infekcji, dlatego bezpieczniej ograniczyć takie wizyty.

Pamiętajcie, aby każdy kto przyjdzie do Was w odwiedziny, umył ręce! Jeżeli gość nie zwróci na to uwagi, przypomnijcie mu o tym w delikatny sposób. Na nic się zda wymówka: "Przecież nie biorę dziecka w ramiona.". Już sam dotyk po główce, policzku, dotknięcie szczebelków łóżeczka jest powodem do tego, aby zadbać o higienę!

Muszę przyznać, że ja byłam szczególnie przewrażliwiona na punkcie dotykania maluszka po rączkach. Dziecko często wkłada sobie garstki do buzi, dlatego jeżeli gość nie zrozumiał mojej prośby, po prostu zakładałam dziecku ubranko, które pozwoliło na zakrycie malutkich rączek.

Nie pozwalajcie również na noszenie dziecka przez wszystkich przybyszów z zewnątrz. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wzięcie dziecka w ramiona przez mamę, aby każdy z gości mógł zobaczyć nowego członka rodziny. A już na pewno pod żadnym pozorem nie przyzwalajcie na całowanie dziecka. Nawet zdrowi ludzie są nosicielami przeróżnych bakterii bytujących w nosie czy gardle. Nie chcecie chyba, aby taka wizyta zakończyła się infekcją u Waszego maluszka, dlatego uważam, że jeżeli gość nie jest świadomy tego, iż noworodek nie może być całowany, powinno się go najzwyczajniej w świecie upomnieć!

Zadbajcie o komfort i spokój swojego maleństwa. Głośne rozmowy nie są wskazane, ponieważ mogą zaniepokoić noworodka bądź przyczynić się do problemów ze snem. Ważne jest, aby jednorazowo na wizytę nie przybywało więcej niż 2-3 osoby i aby odwiedziny nie przedłużały się w nieskończoność. Myślę, że dwie, góra trzy godziny powinny w zupełności wystarczyć. Jeżeli gość ma problem ze zrozumieniem, że potrzebujecie odpoczynku, możecie wspomnieć o swoim zmęczeniu i niewyspaniu - przecież nie będzie w tym ani odrobiny nieprawdy. :)

Pamiętajcie: zawsze na pierwszym miejscu stawiajcie siebie i swoje maleństwo. W ten szczególny czas zadbajcie o swoje dobre samopoczucie, ponieważ to Wy teraz jesteście pępkiem świata! :)

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

62
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Osamagda
Mama


Komentarze:

mamaskarbow
post napisany:

U mnie po pierwszym porodzie była tylko mama z mężem i moja babcia w szpitalu i to dosłownie na 30 minut. Za to u dziewczyny z którą leżałam na sali przewijali się ludzie co chwilę. Od Rans do wieczora. Nie powiem że mi to nie przeszkadzało bo przeszkadzało. Byli naprawdę bardzo głośno. Na dodatek ja byłam po cesarce i musiałam wietrzyc ranę czyli lezec z nią na wierzchu i niestety nie miałam jak. Pielęgniarki zwracał uwagę ale nic to nie dało. Teraz po drugim porodzie była też tylko moja mama i jej mąż i na 20 minut aby nie przeszkadzać. I miałam super dziewczynę na sali która odmawiała odwiedzić prócz męża. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Madzia1989e
post napisany:

Najwazniejszy jest Maluszek i jego zdrowie i nie widze w tym nic zlego ze rodzice w trosce o swoje dziecko probuja w ciagu pierwszych dni ograniczac wizyty bliskich osob czy rodziny.Nikt nie powinien sie obrazac.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Pannonia
post napisany:

U mnie już jest obraza większości rodziny, gdyż stwierdziłam, że w pierwszym miesiącu Malutkiej nie będę chciała odwiedzin nikogo poza dziadkami do pomocy. Dodatkowo zaznaczyłam, że dzieci z bliskiego otoczenia, które są nieszczepione nie będą miały styczności z córeczka...niestety, mogę się obrażać, ale zdrowie mojej malej jest Dla mnie ważniejsze od opini innych osob


0 0
zgłoś post
do moderacji
Daria 123
post napisany:

Niestety nie zawsze członkowie rodziny są w stanie zrozumieć że przyjdzie czas na odwiedziny i uszanować to że jeśli odwiedza nas po 3 tyg to nic się nie stanie. Bardzo ważne jest dojście do siebie, bliskość sam na sam z malenstwem. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Angie1001
post napisany:

Ja od razu miałam wszystkim żeby do szpitala nie przychodzili tym bardziej że do mamy która leżała obok z wczesniekiem przychodził tylko mąż. Ja od razu z góry zaznaczyłam że odwiedziny dopiero po powrocie do domu. Uszanowali to. Ale w domu jak co chwilę ktoś przychodził też była męczące bo ciągle ktoś chciał go zobaczyć a ja tak na dobrą sprawę nie miałam ani siły ani ochotę na gości ale jak tu odmówić. Podziwiam was że takie podejście większość z was miała i że nie mialyscie tłumów ciotek itd a jak już mialyscie to że dalyscie radę :D


0 0
zgłoś post
do moderacji
Niczka
post napisany:

Właśnie tego się boję. Rodze w lipcu wiec będzie strasznie gorąco i boję się że dochodzenie do siebie może mi się przedłużyć ale jak powiedzieć innym żeby nie przychodzili.? Ja tam nie będę umiała . Nie wiem może jak będę naprawdę bardzo zmęczona to jednak powiem coś . Bo nie wyobrażam sobie siedzieć z kimś jak nie mam na to siły.  


0 0
zgłoś post
do moderacji
Niuska9501
post napisany:

U mnie znów w szpitalu wszyscy wpraszali się, albo ktoś przyszedł nie zapowiedziany miło bo każdy chciał pomóc mi ale to przyniosło odwrotny efekt, bardzo się męczyła wtedy. byłam przemeczona  bo mój poród był bardzo skomplikowany A po drugie chciałam ten czas spędzić ze swoim synkiem chciałam się nim cieszyć A ciągle ktoś przeszkadzał dlatego uważam że w szpitalu powinien tylko być tata dziecka A odwiedziny jak rodzice i maleństwo będą na to gotowi


0 0
zgłoś post
do moderacji
Dora10
post napisany:

Uważam że  w szpitalu nie powinno odwiedzać się matki z dzieckiem. Oczywiście wyjątek stanowi ojciec dziecka lub 1 osoba następująca to żeby pomóc mamie przy maluszku. Reszta wizyt niepotrzebnie męczy zarówno nowa mamę jak i dziecko a przecież będzie mnóstwo czasu po wyjściu że szpitala. A i tutaj dobrze byłoby dac czas matce i dziecku na odpoczynek. Kilka dni naprawdę nikogo nie zbawi a matka i dziecko powinni odpocząć i nacieszyć się sobą.


0 0
zgłoś post
do moderacji
malaqra
post napisany:

Ja byłam szczęśliwa jak mnie nikt nie odwiedzał. Byłam wykończona i wyglądałam okropnie... a jak sobie pomyślałam, że ktoś przyjdzie, nie umyje rąk i dotknie moje dziecko, albo pali i wezmie je na rece to mi sie wlosy jezyly na glowie... na szczescie juz mi przeszlo, mala zaczela lizac podloge i zyje


0 0
zgłoś post
do moderacji
Iwonka9077
post napisany:

Fajne są odwiedziny małej dzidzi, ale mając już swoje dziecko mam już też trochę inne spojrzenie na to. Nie bardzo cieszyłam się z odwiedzin że względu na dziecko i bakterie jakie mogą przynieść osoby odwiedzające. Tak więc odwiedziny najlepiej jak dziecko ma z miesiąc. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Mleczko ochronne SPF 50
Mleczko ochronne SPF 50
od 1. miesiąca
Czytaj więcej »
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Mleczko ochronne SPF 50
od 1. miesiąca
Czytaj więcej »
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Mleczko ochronne SPF 50
od 1. miesiąca
Czytaj więcej »
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »