Osamagda
0
78

Pierwsze odwiedziny noworodka

Osamagda
0
78

Nareszcie nadszedł ten upragniony czas, kiedy to opuszczacie ze swoim nowo narodzonym maluszkiem szpital. Radość miesza się z obawami związanymi ze sprostaniem tym wszystkim obowiązkom i odnalezieniem się w roli rodzica. Mimo wszystkich emocji, które Wam towarzyszą, w tym momencie najważniejszy jest komfort i poczucie bezpieczeństwa jakie odczuwacie po powrocie do domu. Jednak przebywanie w otoczeniu najbliższych i wspomniany komfort nie trwają zbyt długo. Bliższa i dalsza rodzina, a także znajomi dopominają się o odwiedziny nowego członka rodziny.

Zanim zdecydujecie się na wizytę, musicie odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: czy ja i moje maleństwo czujemy się na tyle dobrze, aby przyjąć pierwszych gości? Razem z mężem podjęliśmy decyzję, że pierwsze dwa tygodnie podczas trwania urlopu ojcowskiego spędzimy tylko w gronie najbliższych. Wizyta gości z zewnątrz została przesunięta na późniejszy termin.

Jak już wcześniej wspomniałam, dużo zależy od samopoczucia mamy. Jedne kobiety bardzo szybko dochodzą do siebie i chcą podzielić się swoim szczęściem z całym światem, a inne przez długi czas odczuwają dyskomfort związany chociażby z bolesnym kroczem czy problemami z karmieniem dziecka i stronią od wizyt. Przede wszystkim nie róbcie nic na siłę! Jeżeli nie macie ochoty na odwiedziny, powiedzcie otwarcie o swoim złym samopoczuciu i potrzebie regeneracji. Każda mama po porodzie ma do tego prawo i z całą pewnością nikt się na Was nie pogniewa, a nawet jeżeli tak by się stało, pamiętajcie, że teraz najważniejsza jest mama i maleństwo. Musicie dbać o swoje potrzeby i dobre samopoczucie.

Pierwszą podstawową zasadą przed odwiedzinami powinno być przeprowadzenie wywiadu środowiskowego czy goście, którzy zamierzają Was odwiedzić, są zdrowi. Niedojrzały układ immunologiczny waszego maleństwa jest teraz szczególnie podatny na infekcje wirusowe. Dlatego wystrzegajcie się gości z katarem, kaszlem czy innymi niepokojącymi objawami. Nie powinny odwiedzać Was również dzieci przebywające w dużych skupiskach, tj. przedszkolach czy żłobkach. Często u takich dzieci nie sposób zaobserwować symptomów świadczących o zbliżającej się infekcji, dlatego bezpieczniej ograniczyć takie wizyty.

Pamiętajcie, aby każdy kto przyjdzie do Was w odwiedziny, umył ręce! Jeżeli gość nie zwróci na to uwagi, przypomnijcie mu o tym w delikatny sposób. Na nic się zda wymówka: "Przecież nie biorę dziecka w ramiona.". Już sam dotyk po główce, policzku, dotknięcie szczebelków łóżeczka jest powodem do tego, aby zadbać o higienę!

Muszę przyznać, że ja byłam szczególnie przewrażliwiona na punkcie dotykania maluszka po rączkach. Dziecko często wkłada sobie garstki do buzi, dlatego jeżeli gość nie zrozumiał mojej prośby, po prostu zakładałam dziecku ubranko, które pozwoliło na zakrycie malutkich rączek.

Nie pozwalajcie również na noszenie dziecka przez wszystkich przybyszów z zewnątrz. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wzięcie dziecka w ramiona przez mamę, aby każdy z gości mógł zobaczyć nowego członka rodziny. A już na pewno pod żadnym pozorem nie przyzwalajcie na całowanie dziecka. Nawet zdrowi ludzie są nosicielami przeróżnych bakterii bytujących w nosie czy gardle. Nie chcecie chyba, aby taka wizyta zakończyła się infekcją u Waszego maluszka, dlatego uważam, że jeżeli gość nie jest świadomy tego, iż noworodek nie może być całowany, powinno się go najzwyczajniej w świecie upomnieć!

Zadbajcie o komfort i spokój swojego maleństwa. Głośne rozmowy nie są wskazane, ponieważ mogą zaniepokoić noworodka bądź przyczynić się do problemów ze snem. Ważne jest, aby jednorazowo na wizytę nie przybywało więcej niż 2-3 osoby i aby odwiedziny nie przedłużały się w nieskończoność. Myślę, że dwie, góra trzy godziny powinny w zupełności wystarczyć. Jeżeli gość ma problem ze zrozumieniem, że potrzebujecie odpoczynku, możecie wspomnieć o swoim zmęczeniu i niewyspaniu - przecież nie będzie w tym ani odrobiny nieprawdy. :)

Pamiętajcie: zawsze na pierwszym miejscu stawiajcie siebie i swoje maleństwo. W ten szczególny czas zadbajcie o swoje dobre samopoczucie, ponieważ to Wy teraz jesteście pępkiem świata! :)

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

78
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Osamagda
Mama


Komentarze:

matesko
post napisany:

Wizyty u noworodka nie powinny być długie, aby nie męczyć dziecka i rodziców. Każdy chce odwiedzić, zobaczyć dziecko, taka jest tradycja od lat. Ale długie wizyty i częste są męczące. rodzice chcą też pobyć trochę sami z dzieckiem.



0 0
zgłoś post
do moderacji
to ja Aga K
post napisany:

Tatusiowie w takim wypadku musza poczekać aż kobieta z dzieckiem dostanie wypis. Rozumiem, że są podekscytowani i nie mogą się tego momentu doczekac, ale myślę że kilka dni ich po prostu nie zbawi. Ja bym nie chciała tabunow odwiedzajacych moja sąsiadkę z sali


0 0
zgłoś post
do moderacji
erybak18
post napisany:

Szpital z zakazem odwiedzania? No nie wyobrażam sobie tego. Jacy tatusiowie muszą czuć się pokrzywdzeni że nie mogą zobaczyć dotknąć maluszka. Przecież to też ich dzieci. A ja czulabym się jak w więzieniu w takim szpitalu. No ale takiego odwiedzania przez mnóstwo osób też nie pochwalam l. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Monikalul
post napisany:

Ewka091 masz rację, dopiero kiedy samemu się leży w szpitalu na oddziale położniczym to doskonale się rozumie jak potrzebna jest intymność, ale też spokój aby móc choć chwilę odpocząć, a czasem drzwi się nie zamykają.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewka091
post napisany:

Też tak uważam że najgorsze co moze byc to nachalne odwiedziny w szpitalu, i w sumie sama wczesniej nie pomyslalam ale sama też tak chodziłam do bratowych do szpitala, nawet nie pomyslałam ze moze to byc tak nie komfortowe. 



0 0
zgłoś post
do moderacji
LILKA0304
post napisany:

Najgorsze sa te odwiedziny w szpitalu,gdy leci krew,jestes rozczochrana,w koszuli nocnej,masz miedzy nogami podklad poporodowy.Dla mnie zawsze bylo to krepujace i jeszcze odwiedziny u innych na sali a ja musze akurat do toalety.



0 0
zgłoś post
do moderacji
leksik1
post napisany:

Dziś mój dzidziuś po raz pierwszy odwiedzi babcię i dziadka :-) Przed nami dłuższa podróż. Poczekamy na wieczór i będziemy liczyć że już zostawimy za sobą najwięsze korki i podórż pójdzie sprawnie i bez płaczu 



0 0
zgłoś post
do moderacji
Babeczka
post napisany:

Ja ostatnio czytałam artykuł o tym że właśnie nie powinno się cało naworodka zwłaszcza kiedy to nie twoje dziecko, nigdy nie pozwalałam całować moje dziecko usta nikomu, w rękę w gółko nie mam nic przeciwko nawet przy pierwszych odwiedzinych


0 0
zgłoś post
do moderacji
agrafka
post napisany:

Ja również nie pozwalałam na całowanie maluszka. U nas w szpitalu można odiwedzać mamy z dziećmi jednak moja rodzinka była bardzo wyrozumiała i poczekała z tym jak przyjechaliśmy do domu. Wtedy było mi wygodniej. 



0 0
zgłoś post
do moderacji
Konwalia
post napisany:

O kurczę, jak ja się cieszę, że nie rodzilam w takim szpitalu, gdzie nie ma wstępu odwiedzających na salę. Mnie odwiedziła mama i mąż i oboje bardzo mi pomagali, bo nie czułam się najlepiej po porodzie. Pokazywanie malucha jedynie przez szybę to bardzo słabe jak dla mnie.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Ochronny krem specjalny SPF 15 Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »