Osamagda
0
47

O roli taty podczas porodu

Osamagda
0
47

Zbliżający się poród to czas przemyśleń i refleksji, nie tylko tych dotyczących zmian w naszym życiu po przyjściu na świat naszego maleństwa. W pierwszej kolejności rozważamy czy wszystko pójdzie pomyślnie podczas porodu. Jednym z pytań, które zadaje sobie przyszła mama jest pytanie o towarzystwo bliskiej osoby podczas porodu. W polskich szpitalach istnieje możliwość porodu rodzinnego, dlatego warto pamiętać, że każda z nas ma do tego prawo. Tak jak wiele par decyduje się na uczestnictwo w zajęciach przygotowujących do porodu i pielęgnacji dziecka (tzw. szkoła rodzenia), tak wiele decyduje się również na wspólny poród.

W artykule chciałabym przybliżyć przyszłym rodzicom jakie jest moje zdanie i doświadczenie dotyczące roli taty podczas porodu. Przede wszystkim każda kobieta powinna zdawać sobie sprawę z tego, że w tym ważnym, życiowym wydarzeniu wokół będą tylko obce osoby należące do personelu medycznego, czasem również studenci. Sam ten fakt przekonał mnie do podjęcia decyzji o wspólnym porodzie, bo kto inny jak nie mój partner zapewni mi komfort i poczucie bezpieczeństwa? Kto zetrze pot z mojego czoła i będzie trzymał mnie za rękę? Kto wykona mi masaż i wesprze czułymi słowami, które dodadzą mi otuchy?

Burza hormonów, która szalała w moim organizmie przez całą ciąże zawsze spotykała się z wyrozumiałością ze strony mojego partnera. Wiedział, że czasem lepiej będzie nie poruszać niektórych tematów czy po prostu zamilczeć. Znamy się nie od dziś. Wiem, że na co dzień w stosunku do mnie jest spokojny i delikatny, ale kiedy trzeba potrafi również przywołać do porządku i to nie tylko mnie. To kolejny argument, dla którego postanowiłam, żeby mi towarzyszył i, w razie gdyby zaobserwował jakieś nieprawidłowości w zachowaniu personelu medycznego, przywołał ich do porządku. Przyznam szczerze, że jest świetnym obserwatorem, a jego instynkt obrońcy, czasem w najmniej oczekiwanych sytuacjach, niejednokrotnie mnie zadziwił.

Drogie przyszłe mamy - na początku ciąży wręcz nie dopuszczałam do siebie myśli, że mój partner będzie „rodził” razem ze mną. Zapewne też słyszałyście mnóstwo opinii o utracie zainteresowania seksualnego partnerką, o traumie, która zostaje do końca życia. Wiele kobiet woli nie ryzykować zrujnowanie swojego życia seksualnego i decyduje się na poród w pojedynkę. Ja jednak zmieniłam zdanie. Myślę, że to głównie strach przed tym, że będę skazana tylko i wyłącznie na obcych ludzi, spowodował, że zdecydowałam się na obecność mojego męża.

Dzisiaj wiem, że była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć. Dzięki temu wspólnie mogliśmy przeżywać radość narodzin. Mam wrażenie, że nasz związek został jeszcze bardziej scementowany, że między nami powstała nowa więź, a w naszej pamięci już na zawsze pozostanie to wspólne, piękne doświadczenie. 

Emocje jakie towarzyszą wspólnemu przeżywaniu narodzin są nie do opisania. Być może po raz pierwszy będziecie miały okazje zobaczyć w oczach swoich stanowczych i twardych mężczyzn prawdziwe łzy wzruszenia. Jeśli wierzycie w więź emocjonalną, która Was łączy, w dojrzałość i zaangażowanie swoich mężczyzn, nie wahajcie się rodzić razem.

Uwieńczeniem całego trudu, bólu, emocji związanych z porodem jest przecięcie pępowiny. Tata moich synów bez chwili namysłu zdecydował się na to zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem i przyznam, że zrobił to niezwykle sprawnie. Dzięki temu zasłużył na miano prawdziwego bohatera rodziny. 

Dziękuje Ci że jesteś, zawsze bądź ze mną w najważniejszych chwilach mojego życia.

 

 

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

47
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Osamagda
Mama


Komentarze:

to ja Aga K
post napisany:

Podczas porodu mąż bardzo mi pomógł. Nie wyobrażam sobie kolejnego porodu( jeżeli będzie miał miejsce) bez jego pomocy. Był dla mnie bardzo dużym wsparciem psychicznym ale również fizycznym. Pomagał mi oprzeć, podawał mi wodę, przecierał usta zwilzonym wacikiem


0 0
zgłoś post
do moderacji
Monikalul
post napisany:

Lilka0304, moment przecięcia pępowiny jest dla ojca dziecka niezwykle wzruszający. Te momenty niezwykle zbliżają i przypieczętowują nową rolę- bycia ojcem. Piekne momenty, chętnie do nich wracam myślami. Miło powspominać.



0 0
zgłoś post
do moderacji
LILKA0304
post napisany:

Mój maż byl obecny przed sala porodowa gdy rodzilam.slyszal co mowili lekarze i polozne na sali porodowej.Gdy urodzilam moj maz przecinal pepowine i byl przeszczesliwy widzac wreszcie swoje dziecko juz na swiecie.



0 0
zgłoś post
do moderacji
anna936605
post napisany:

Mój mąż twierdził, że to będzie moja decyzja i jeśli chce żeby był ze mną, to on zrobi wszystko aby jego osoba tylko i wyłącznie pomogła mi na sali porodowej. Finalnie tak, tez się stało, bardzo mi pomógł psychicznie i cały czas mnie wspierał.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Konwalia
post napisany:

BaKamis oj tak, co racja to racja taki panikujacy mąż nie byłby najlepsza pomocą dla rodzącej ;) no i przede wszystkim trzeba wczesniej porozmawiać z mezem czy partnerem, czy się czują na siłach i chcą przy porodzie być.


0 0
zgłoś post
do moderacji
BeKamis
post napisany:

Maż jest nieoceniona osoba podczas porodu drogami natury, tylko mam jedno ale powinien sie do tego przygotowac, zeby nie bylo potem na sali porodowej ze zemdleje czy gorzej panikuje ode  mnie :) i tu wszystkiego ucza na szkole rodzenia :)



0 0
zgłoś post
do moderacji
TataNorbert
post napisany:

Bardzo dobrze powiedziane nie należy zmuszać facetów do bycia przy porodzie. Dla każdego to indywidualna decyzja zazwyczaj podjęta wspólnie. Czasami zdarza się tak że facet poprostu nie może być przy porodzie ze względu na inne obowiązki. To też trzeba uszanować.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Mariolka
post napisany:

Pamiętajmy o tym, by nie zmuszać mężów do uczestnictwa w porodzie. Teraz poród rodzinny stał się bardzo modny i chyba każda kobieta jest gotowa na to, by w porodzie uczestniczył jej mąż, tylko czy każda zapytała go o jego zdanie na ten temat?...



0 0
zgłoś post
do moderacji
Babeczka
post napisany:

Nie wyobrażam sobie porodu bez mojego męża który dodawał mi siły i bardzo mnie wspierał czułam się bardzo bezpiecznie kiedy był przy mnie, przy każdym porodzie był i bardzo się z tego powodu cieszę teraz mamy co wspominać


0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewka091
post napisany:

Polecam obejrzeć stand up Piotra Zoli na temat właśnie roli ojca podczas porodu, uśmiałam się konkretnie :) ogólnie chciałabym żeby mąż był przy mnie przy porodzie, zawsze to raźniej, i mam świadków wrazie jakby położne były nie miłe:P 



0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Baby
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »