jusloniewska
0
24

Początki karmienia piersią - nawał pokarmowy

jusloniewska
0
24

Nawał pokarmowy jest powszechnie znanym "problemem" dotyczącym każdej kobiety po porodzie. Zdarza się on w pierwszych dniach po narodzinach dziecka. Najczęściej występuje pomiędzy 2., a 4. dobą. Dzieje się główne tak, ponieważ nasz organizm przygotowuje się do "wykarmienia" potomstwa.  Dba o to, aby dziecku nie zabrakło pokarmu. Z biegiem czasu laktacja dostosuje się do potrzeb dziecka. Warto pamiętać o kilku kwestiach, które z pewnością pomogą przetrwać mamie i dziecku ten czas. 

Podczas nawału pokarmu, maluszek może mieć problem z uchwyceniem nabrzmiałej brodawki. Pomocny w tej sytuacji okaże się laktator. Przed karmieniem powinno się odciągnąć trochę pokarmu, aby ułatwić dziecku ssanie. Ciepłe okłady ułatwiają wypływanie mleka. Po karmieniu natomiast można robić okłady ze schłodzonych liści świeżej kapusty, których działanie jest zbawienne podczas nawału pokarmowego. 

W czasie karmienia piersią ważna jest też sama higiena. Do pielęgnacji warto używać delikatnego mydła i wody. Na popękane brodawki pomoże własny pokarm, który ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Przyśpieszy też zdecydowanie gojenie się powstających pęknięć. Z tym problemem można sobie również poradzić, stosując maści zawierające nawilżającą lanolinę. Co ważne, w żadnym stopniu nie są one szkodliwe dla noworodka. 

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

24
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
jusloniewska
Mama


Komentarze:

kropek
post napisany:

Dla mnie nadal pokarmu był okropienstwem . Zawsze miałam dużo pokarmu a przy nawale córka krztusila się co chwilę pomimo odciagniecia przed karmieniem . Drzalam przed każdym karmieniem bałam się karmić   Znalazłam w końcu swój sposób na to zmieniłam pozycję karmienia i obie odetchnelysmy 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Kicajka
post napisany:

Nalezy pamiętać żeby nie przesadzac z laktatorem bo nakręca on jeszcze bardziej laktację, tak wiec odciągamy do uczucia ulgi a nie do końca :). Nadmiar pokarmu można zawsze zamrozić i będzie jak znalazł gdy nadejdzie kryzys laktacyjny :)


0 0
zgłoś post
do moderacji
Supermum
post napisany:

Początek karmienia piersią był dla mnie bardzo bolesny i ciężki.. Teraz karmiąc już 3 miesiące jestem z siebie dumna.. Ale ile łez wylałam i o mały włos położne doprowadziły by mnie do zapalenia . Gdyby nie doradczyni od laktacji w szpitalu cudowna kobieta delikatna i wyrozumiali musiałabym karmic mm. Dlatego dziewczyny pamiętajcie po porodzie od razu walczcie o swoje piersi i nie słuchajcie że piersi muszą być twarde i bolesne. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
sabiszka06
post napisany:

Początki karmienia są naprawdę bardzo ciężkie.Miałam taki nawał mleczny,że mogłabym wykarmić cały odział noworodkowy:) W dodatku z jednego sutka leciała mi krew,bo był maluszek go dziąsłami jakoś rozgryzł.Piersi bolały mnie 7 tygodni.Jedno zapalenie piersi z gorączką.Potem było już z górki.Karmiłam 18 miesięcy:)



0 0
zgłoś post
do moderacji
Olajj
post napisany:

Ja również miałam problem z karmieniem dziecka. Również miałam cesarkę jakk poprzedniczka , ale miałam bardzo dużo pokarmu. Problem polegał na tym, że córka nie chciała ssac piersi, położne zaraz dawały butlę... A ja miałąm zaraz twarde , bolące piersi. Pomógł dopiero ciepły prysznic, masaż piersi i delikatne odciaganie mleka. Po powrocie do domu córka bez problemu już ssała piers



0 0
zgłoś post
do moderacji

post napisany:

Początki karmienia naprawde bywają ciężkie. Zwłaszcza jak w moim przypadku po cesarskim cięciu, gdy przystawiamy dziecko a nie mamy pokarmu, badz jest ale za mało. A do tego sutki nie przyzwyczajone. Ale nie mozna sie poddawać, i dalej próbować. Na pobudzenie laktacji polecam pić kawe inke i herbatki na laktacje. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
margaretka2011
post napisany:

Największy nawał pokarmu miałam w trzeciej dobie po porodzie. Z pomocą przyszedł mi laktator i bardzo szybko uporałam się z tym problemem. Na szczęście nie miałam żadnych problemów z karmieniem, udało mi się karmić synka przez prawie półtora roku  


0 0
zgłoś post
do moderacji
Mm
post napisany:

Początek karmienia piersią pomoc pielęgniarek położnych po porodzie okazała się nieoceniona.Bardzo dobrze doradzają,nawału pokarmu nie miałam.Po 4 mc dziecko już musiałam dokarmiać.Dobrze działają na zapalenie piersi liście z kapusty.Polecam.



0 0
zgłoś post
do moderacji
moNika88
post napisany:

Bardzo ciekawy temat. Już niedługo zawarte w nim informacje będą przydatne dla mnie. O własciwosciach lanoliny słyszałam. Jest dobra na wszystko. O tak po co naście czy kremy najlepszy własny pokarm do nawilżania sutków.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Anna13@
post napisany:

Warto walczyć ze swoimi słabościami i problemami.

Mi pomogły babcine sposoby, liscli kapusty przyłożone do piersi zmniejszą obrzęk i przyniosą ulgę.A potem już z górki.Początki karmienia bywają ciężkie,bo jednak piersi nie są przyzwyczajone do tego.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Kremowy żel do mycia
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Nawilżająco-kojący krem uzupełniający lipidy
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »