Nosorozec
0
14

Wspieranie odporności dziecka

Nosorozec
0
14

Rozpoczęcie przygody ze żłobkiem czy przedszkolem równocześnie rozpoczyna okres intensywniejszego łapania infekcji przez malucha. Duże skupisko dzieci w jednym miejscu wzajemnie zarażających się, to niestety codzienność. I ta niepewność rodziców - "Czy jutro rano pójdę do pracy?"

Chciałabym podzielić się z Wami kilkoma moimi przemyśleniami i doświadczeniami z 8-miesięcznej przygody żłobkowej mojej córki. Przygody, która trwa nadal. Adaptacja (córka rozpoczęła uczęszczanie do żłobka w lipcu) nie była taka zła pod względem chorowania i przyniosła mi wiele nadziei na przyszłość. Miesiące jesienne i 8-godzinny pobyt okazały się nie być już dla nas takie łaskawe. Tydzień w żłobku, tydzień w domu, ale nie zniechęcałyśmy się i cierpliwie leczyłyśmy kolejne infekcje. Na szczęście nie było to nic poważnego. Typowe "wirusówki" z niewielką gorączką, katarem, zaczerwienionym gardłem, czasem rotawirus, ale córka była szczepiona i łagodnie przechodziła to wszystko.

Miesiące zimowe były bardzo dobre, zdarzały się 3-4 pełne tygodnie chodzenia do żłobka. Później znów przytrafił się gorszy okres kilku infekcji pod rząd i 3-tygodniowy pobyt w domu. 

Ale co z tego wynika? Po co Wam to wszystko opisuję? Wypróbowałam na własnej córce kilka cudownych specyfików na odporność i jeśli mam być z Wami szczera, to nie ma złotego środka, który rozwiąże problemy z infekcjami. Warto zdać się na zdrowy rozsądek i dobrze przeanalizować skład. Jeśli 3 pierwsze składniki to cukier pod różnymi postaciami, a składniki aktywne są na szarym końcu listy, to nie ma co sięgać po taki preparat. Szkoda pieniędzy, a dodatkowo zdrowia dziecka, bo po co ma jeść cukier, którego i tak jest dużo w innym pożywieniu?

Wydawało mi się, że dobrym rozwiązaniem na wspieranie odporności będzie probiotyk. I trochę się zawiodłam, bo po 3-tygodniowej kuracji córka od razu złapała rotawirusa. Zbieg okoliczności, ale na tą chwilę probiotyki mocno mnie rozczarowały.

Niezmiennie od skończenia przez córkę 6 miesięcy jestem wielką fanką tranu z wątroby dorsza. Oprócz wspierania odporności, tran wykazuje również pozytywny wpływ na układ nerwowy oraz krążenia, a także wspiera rozwój intelektualny dziecka. W ciąży i w trakcie laktacji też stosowałam preparaty zawierające kwasy DHA. 

Nie zapominajmy też o dostosowanej do wieku dziecka dawce witaminy D, która również ma swój niemały wpływ na procesy odpornościowe.

Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o mleku mamy i karmieniu piersią. Drogie Mamy, jeśli rozważacie odstawienie dziecka od piersi przed posłaniem go do żłobka czy przedszkola, to absolutnie tego nie róbcie. Wasze mleko będzie wspierało odporność dziecka i sama zauważyłam, że po odstawieniu córki od piersi jej odporność znacząco spadła, przynajmniej na jakiś czas.

Podsumowując, pamiętajcie o zdrowym rozsądku podczas stosowania cudownych specyfików na odporność, analizujcie ich składy, aby nie przynosiły więcej szkód niż korzyści. I miejcie na uwadze, że układ odpornościowy dziecka dopiero się kształtuje i rozwija. Musi nauczyć się walki z patogenami, a nie da się tego inaczej osiągnąć jak nie przez "przechorowanie".

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

14
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Nosorozec
Mama


Komentarze:

kropek
post napisany:

Kiedy zaszlam w ciaze zaczęłam dużo czytać . Zaplanowałam od razu długie karmienie piersią tak sobie wpoilam to do głowy ze pomimo wielu naprawdę wielu trudności nie poddała się wiedziałam że to najlepsze co może być dla mego dziecka . Od urodzenia podajemy Wit D i teraz dha i Wit c jak narazie udało się mam uniknąć wielu infekcji 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Mm
post napisany:

Odporność ?Trzymanie dziecka pod kloszem w domu nie pomaga.Ja korzystam z apteki kupuję tam tran,Wit.C.Moje dziecko regularnie puszczam ,by bawiło się z innymi dziećmi łapie wtedy odporność.Świrze owoce warzywa też polecam.



0 0
zgłoś post
do moderacji
atanazja20
post napisany:

Odporność dziecka wspomaga juvit d3 oraz synbiotyk. Warto robić kuracje synbiotykami 2 tygodnie podawać synbiotyk , a następnie 3 tygodnie przerwy. Poza tym zdrowe odżywianie, hartowanie i zabawy na świezym powietrzu.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Olajj
post napisany:

Nasza przygoda z przedszkolem trwała 2 dni i córka przeziebiła się, później było już lepiej ,ale mimo wszystko co jakis czas zdarza sie przeziębienie. Staram się podawać jakieś syropy wspomagające odporność co jakiś czas i naturalna witaminę C. Muszę jeszcze właśnie zacząć podawać wit D



0 0
zgłoś post
do moderacji
moNika88
post napisany:

Bardzo ciekawy artykuł. pewnie w niedalekiej przyszłości też skorzystam z tranu z wątroby dorsza. Oprócz wspierania odporności, tran wykazuje również pozytywny wpływ na układ nerwowy oraz krążenia. Po co dzieciatko faszerowac substancjami aktywnymi. Najlepsze naturalne metody.



0 0
zgłoś post
do moderacji
netka505
post napisany:

Choć mój synek zaczął dopiero trzeci miesiąc już przeraza mnie wizja żłobka czy przedszkola i tych wszystkich infekcji. Od każdej mamy przedszkolaka o tym słyszę. Jak sie skończy jedna infekcja to za chwile zaczyna sie kolejna.Jak tu pogodzić to wszystko z praca?


0 0
zgłoś post
do moderacji
wiolaru
post napisany:

Akurat czeka nas zaczęcie przygody ze żłobkiem i też już myślałam nad złotym środkiem ale widzę że tak czy siak będziemy musiały przez to przejść możemy tylko wspomóc trochę układ odpornościowy a ten złoty środek nie istnieje


0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewelina 26
post napisany:

W zupełności się zgadzam. Trzymanie dziecka pod kloszem to nie jest dobre rozwiązanie a niestety póki nie zetknie się z danym wirusem to się na niego nieuodporni. Zwykle pierwszy rok w zlobku czy przedszkolu to ciągle infekcje u dziecka. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewelina 26
post napisany:

Zde się zgadzam. Trzymanie dziecka pod kloszem to nie jest dobre rozwiązanie a niestety póki nie zetknie się z danym wirusem to się na niego nieuodporni. Zwykle pierwszy rok w zlobku czy przedszkolu to ciągle infekcje u dziecka. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Paulina
post napisany:

Fajny artykuł. Obecnie jest masa reklam w których są pokazywane złote środki na wszystko. Między innymi na odporność dla dzieci. Mówiąc szczerze to przy córce jako niedoświadczona mama często uległam tym reklamom i szukałam złotego środka na odporność dla dzieci. Teraz przy drugim dziecku już wiem że nie ma złotego środka.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Kremowy żel do mycia
Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Emulsja do kąpieli emoliacyjnych
Emulsja do kąpieli emoliacyjnych
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Emulsja do kąpieli emoliacyjnych
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Kremowy żel do mycia
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Emulsja do kąpieli emoliacyjnych
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »