Mgmama
0
39

"Pomocne ciocie" - ufać intuicji czy poradom innych?

Mgmama
0
39

Macierzyństwo jest dla każdej z nas nie lada wyzwaniem, szczególnie kiedy zostajemy mamami po raz pierwszy. Już od początku jesteśmy zasypywane informacjami jak dbać o siebie, o dziecko - zarówno w czasie ciąży, jak i po urodzeniu. Możemy korzystać z poradników, specjalistycznej literatury czy wypowiedzi innych. Ale komu zaufać?

Będąc w pierwszej ciąży, opierałam się głównie na wiedzy zdobytej wcześniej podczas studiów, czytając artykuły i różnego rodzaju publikacje. Jednak przede wszystkim ufałam swojej intuicji. Żadna z nas nie jest idealna i nie wie wszystkiego na dany temat, jednakże, jeśli chodzi o dobro naszego maleństwa, nigdy nie damy mu zrobić krzywdy.

Ja już w ciąży zaczęłam być zasypywana "dobrymi radami cioć". Czy wszystkie były naprawdę dobre? Dla młodej matki, która dopiero wkracza w świat macierzyństwa, selekcja takich informacji jest bardzo trudna i nieraz wydaje się niemożliwa. Niestety takie "dobre rady" mogą nam popsuć radość oczekiwania, przygotowań i początków macierzyństwa. 

Sama pamiętam jak razem z mężem buszowaliśmy po sklepach, by skompletować wyprawkę dla naszej córki. Ubranka, łóżeczko, pościel - tu było bardzo przyjemnie. Schody zaczęły się przy doborze kosmetyków, witamin, butelek. Pomóc nam doraźnie postanowiła starsza siostra mojego męża - doświadczona mama jednego dziecka, które miało już wtedy 7 lat.

Jest doświadczenie więc dlaczego nie skorzystać? To był nasz błąd. Kupiliśmy kosmetyki i od razu zebraliśmy burę: "Co wyście kupili? Mojego syna uczuliły, waszą córkę na pewno też." U młodej matki od razu zaświeca się czerwona lampka! A co jak i moje dziecko uczuli? A co jak mu zaszkodzi? Ale cóż – kupione, to są. Po kosmetykach były butelki. I kolejne rady: "Po co wyście butelki kupili? Masz się nastawiać na karmienie piersią, kupno butelek Ci zaszkodzi. Nie rozkręcisz laktacji jak będziesz mieć w głowie, że masz butelki."

Kolejne wątpliwości zaczęły mną targać, ale butelki zostawiliśmy. Zebraliśmy całą wyprawkę i oczekiwaliśmy na chwilę narodzin naszej córki. Ciocia "dobra rada" lekko się wyciszyła, ale była to cisza przed burzą. Po porodzie tydzień leżałam w szpitalu i codziennie odbierałam telefony od szwagierki z pytaniem "Jak się czujesz?" A później masą rad, które w tym okresie naprawdę mnie dobijały. Mała dostała antybiotyk i nie chciała ssać piersi, bo była zbyt ospała, a ja zmartwiona jej stanem, codziennie musiałam wysłuchiwać wielu porad siostry mojego męża, jak to mam karmić na siłę, bo inaczej nic z tego.

Szczerze? Kończyłam rozmowę i płakałam. Na szczęście mój mąż była zawsze blisko i bardzo mnie wspierał. I wiecie co? Moja intuicja mnie nie zawiodła. Kosmetyki małej nie uczuliły i stosowaliśmy je z dużym zadowoleniem. Butelki okazały się bardzo pomocne, bo odciągałam swoje mleko i karmiłam nim córkę, a anatomiczny kształt smoczka sprawił, że z łatwością po skończeniu antybiotyku mała zaczęła jeść mleko prosto z piersi. 

Rady jakimi byłam zasypywana, nie były do końca dobre, a sposób ich przekazania doprowadzał mnie na skraj depresji. Zastanawiałam się czy to, co robię, na pewno nie zaszkodzi mojemu dziecku. Teraz bogatsza o swoje doświadczenia wiem, że każda mama opiekuje się swoim dzieckiem najlepiej jak umie i dostarcza mu to, co najbardziej potrzebuje. Ufajmy swojej intuicji, patrzmy na potrzeby naszych dzieci i róbmy to, co nam podpowiada wewnętrzny głos. Nie ufajmy ślepo we wszystko, co mówią nam inni. Miejmy swoje zdanie!! Nie dajmy się stłamsić!! To, co sprawdziło się u dzieci innych, niekoniecznie sprawdzi się u nas. Pamiętajmy o tym.

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

39
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Mgmama
Mama

Jestem mamą 3 letniej rezolutnej Mai a niebawem także małego Igora. Poza byciem mamą jestem żoną, ciocią i nauczycielem w przedszkolu :)


Komentarze:

Mariolka
post napisany:

Zdecydowanie intuicji.. wszyscy udzielają rad na podstawie własnych przeżyć, a przecież każda ciąża jest inna i u każdego dany problem ma różne rozwiązanie. Jeśli rady to od specjalistów, a nie od "cioci mądra rada". 



0 0
zgłoś post
do moderacji
BeKamis
post napisany:

No to ladnie, i jak tu wierzyc najblizszym, skoro tak bardzo rania nasze uczucia, trzeba moim zdaniem wierzyc swojej intuicji co nam podpowiada co mamy robic i tak robic po swojemu a nie po czyjemus. Szkoda ze tak kazdy lubi pouczac.



0 0
zgłoś post
do moderacji
LILKA0304
post napisany:

Wszystko zalezy od rad czy sa madre. Niektorzy maja przestarzale podejscie do wielu tematów w wychowaniu dzieci,diety.Szczegolnie nie jedz tego czy tamtego a teraz dieta matki karmiacej nie obowiazuje kobiet.



0 0
zgłoś post
do moderacji
leksik1
post napisany:

Rady, rady... Ostatnio była u nas moja mama przez kilka dni. Wytrzymałam! Nie komentowałam jej złotych rad. ALe gdy dzień po wyjeżdzie zadzwoniła i zaczęła mi wszystko jeszcze raz telefonicznie wałkować to juz miałam dośc :-) 



0 0
zgłoś post
do moderacji
Martabloch99
post napisany:

Świetny artykuł. Polecam go każdej mamie przeczytać  ja osobiscie lubię czytać z tej strony artykuły bo wiele się dowiaduję i dużo mi pomagają. Życzę wam drogie mamusie zdrówka dla was jak i maluszka :)  Miłego dnia 🙂

 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Malgorzata J
post napisany:

Złote rady? Któż ich nie dostawał od " bardziej doświadczonych "osób. Zapominając o tym że każde dziecko jest inne i prawne rady które skutkowały w przypadku ich dziecka na nic się mają do naszego...   

Osobiście wpuszczałam jednym uchem i wypuszczałam  drugim


0 0
zgłoś post
do moderacji
Agunia_666
post napisany:

Chyba każdego denerwuje takie doradzanie i mówienie jak co ma być i wyglądać, choć powiem szczerze że po porodzie, gdy nasze dzieci rosną a gdzieś w rodzinie czy u znajomych pojawi się maluszek same lubimy wyskoczyć z ,,dobrą radą" :-) Ważne aby zachować zdrowy rozsądek. Decyzję jak wychowywać dziecko wszystkie super ciocie niech pozostawią rodzicom dziecka.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Anczi
post napisany:

 



Każdy ma w swoim otoczeniu taką osobę, ale ona zazwyczaj daje rady wszystkim, niezależnie od tego czy masz dziecko czy nie. Chcesz kupić mieszkanie? Ona wie lepiej kiedy i jakie powinnaś wziąć. Chcesz się odchudzić? Tylko ona wie, która dieta jest skuteczna, a od innych będziesz mieć jojo. Takie osoby były, są i będą, trzeba nauczyć się je ignorować. 



0 0
zgłoś post
do moderacji
leksik1
post napisany:

Ostatnio odwiedziłam jedną moją koleżankę, świeżo upieczoną mamę. Oczywiście zauważyłam kilka, według mnie, błędów. Ależ się starałam powstrzymać od rad! Mnie takie zwykle wkurzają. Mam od niej większe doświadczenie, ale żadną specjalistką nie jestem 



0 0
zgłoś post
do moderacji
Monikalul
post napisany:

Wiele ,,dobry rad" jest niestety przepełniona mitami, wiedzą babciną i nie do końca aktualną. Kiedyś tej edukacji i wiedzy na temat wychowania i opieki nad dziećmi nie było, każdy robił jak uważał. Dzisiaj jednak wiedza i świadomość poszły do przodu.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Lekki balsam do ciała Dermedic Linum baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Masło intensywnie natłuszczające Dermedic Linum baby
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »