intermanka
0
16

Piękne, długie, NATURALNE włosy bez wydawania milionów - to możliwe!

intermanka
0
16

Od jakiegoś czasu zauważyłam coraz bardziej pogłębiający się trend na doczepiane włosy. Wiele dziewczyn wydaje na to mnóstwo kasy, a zapuszczenie swoich własnych uznaje wręcz za niemożliwe. Tymczasem wcale nie trzeba aż tak wiele, aby cieszyć się swoimi naturalnymi, długimi włosami. Osobiście od wielu, wielu lat zapuszczam włosy. W tej chwili mam je za łopatki i są moją dumą, bo trochę się napociłam aby je "wyhodować"

Zniszczone końcówki zawsze były moją zmorą i frustracja rosła, kiedy zamiast zapuszczać, trzeba było znowu obcinać. Na początku próbowałam drogich produktów w myśl zasady – im drożej, tym lepiej. Z biegiem czasu doszłam jednak do wniosku, że wcale nie trzeba wydawać milionów, aby cieszyć się pięknymi włosami - wystarczy stosować kilka zasad. 
Zacząć trzeba jednak od zdrowych włosów, więc jeśli Wasze są już zniszczone, trzeba je niestety obciąć - tutaj trzeba zapobiegać, wyleczyć się już nie da.


Złote zasady pięknych włosów:

1. Włosy myj zawsze dwa razy i spłukuj chłodną wodą - domyka ona łuski włosów. Dzięki temu ich powierzchnia się wygładza, a tym samym robią się bardziej błyszczące.

2. Do każdego mycia stosuj odżywkę na kilka minut po umyciu. Jeśli masz włosy przetłuszczające się i skóra głowy nie lubi odżywek, stosuj ją tylko od połowy włosów. Tutaj rodzaj odżywek specjalnego znaczenia nie ma - oczywiście są lepsze i gorsze, tańsze i droższe – możecie wybierać według własnych upodobań i zasadności portfela, ale znacznie ważniejsza jest systematyczność ich stosowania. Ja wybieram takie na suche i zniszczone włosy i nakładam je od połowy. Zawsze kupuję takie, które są akurat w promocji. 

3. Po osuszeniu ręcznikiem na końcówki stosujemy jedwab – polecam z Biosilka.

4. Suszarki, prostownice, lokówki – jak najrzadziej, a jeśli już, to wybierajmy sprawdzone produkty i dbajmy przy tym o nasze bezpieczeństwo. Prostownice i lokówki z ochronnymi powłokami i termostatem, suszarki z opcją suszenia chłodnym powietrzem czy jonizacją to dobry wybór.

5. Dwa-trzy razy w tygodniu maska, odżywka lub olejowanie – fajnie robi też dodanie olejków do odżywki. Można używać tej samej odżywki, co przy myciu, tylko zostawić ją na włosach dłużej. Tutaj ta sama zasada – przy włosach przetłuszczających się nakładamy tylko od połowy. Owijamy ciepłym ręcznikiem i zostawiamy na godzinę, dwie. Tutaj fajny gadżet, który się bardzo przydaje – turban na głowę.  Kupiłam to kiedyś przy okazji za parę złotych i okazała się bardzo praktyczny. 


6. Włosy rozczesujemy bardzo delikatnie, grzebieniem o szerokich ząbkach, zaczynając od dołu, kierując się ku górze. Chaotycznym czesaniem i szarpaniem możemy sporo włosów uszkodzić i połamać - obchodźmy się z nimi delikatnie.

7. Unikamy szalonych fryzjerów, szczególnie takich, u których nie ma strzyżenia bez nożyczek degażówek. Naprawdę mało jaki fryzjer zna się na robocie - szarpie te włosy jak opętany i niestety nigdy nie wiemy jakich produktów używa – wystarczy obejrzeć kilka odcinków "Ostrego cięcia", by się przekonać jak pięknie przelewają tanie, zwykłe produkty do markowych butelek. Pamiętam jak w jednym odcinku hitem była Pani, która przelewała "szampony" z 5 litrowych, nieoznakowanych butli. Czasem jedna wizyta u takiego fryzjera zniszczy nam miesiąc naszych starań o zdrowe włosy. Ja zawsze narzekałam na liche i cienkie – do czasu, kiedy przestałam chodzić do fryzjera.

8. Farbowanie – tak, ale nie byle czym. Krąży pogląd, że farby bez amoniaku są lepsze niż te z amoniakiem. Na pewno, jeśli chodzi o komfort farbowania, czyli zapach. Jak trochę poczytacie, to okaże się jednak, że owszem - amoniaku nie mają, ale posiadają za to inne szkodliwe substancje. Ja osobiście wybieram te farby z amoniakiem z wyższej półki, bo nie brudzą tak ręczników i nie wypłukują tak bardzo. Droższe farby mają też tą zaletę, że jest ich dużo w opakowaniu i na moje długie włosy wystarczy jedno pudełko - finalnie cenowo wychodzi podobnie, jakbym miała kupić tańsze, ale dwa opakowania. Włosy farbuję sama w domu – przynajmniej wiem czym.  Oczywiście najlepiej w ogóle nie farbować, ale też bez przesady, mój naturalny kolor jest paskudny. 

9. Na noc luźny kok i jedwabna/satynowa poduszka – a co, nasze włosy są tego warte! 
 

Zasady szybko wchodzą w krew, a jak widzicie efekty, to tylko dodatkowo motywuje. 

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

16
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
intermanka
Mama

Mama, żona kobieta dbająca o siebie i o innych.


Komentarze:

MayaPe
post napisany:

Pamiętam jak bez prostowania włosów nie wychodziłam z domu. Włosy były kruche strasznie się łamały i miałam rozdwojone końcówki i stały w miejscu. A teraz od 2lat nie prostuj efekt? Od obojczyków aż po zapięcie od stanika:o Zawsze mogłam tylko pomarzyć:) A one wciaż rosną;) 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Anna123
post napisany:

Jedwab nie kazdemu pasuje, moje włosy lubią olejowanie, tez super tani sposób na piękne włosy. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Nikos90
post napisany:

Fajnie i przydatne rady :) ja najbardziej lubię olejować włosy,po tym są takie miękkie i sypkie :)


3 0
zgłoś post
do moderacji
Stenka
post napisany:

Przydatne informacje, najlepiej mieć ładne swoje włosy



1 0
zgłoś post
do moderacji
intermanka
post napisany:


1 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Ochronny krem specjalny SPF 15
Ochronny krem specjalny SPF 15
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Olejek do kąpieli
Olejek do kąpieli
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Ochronny krem specjalny SPF 15
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Olejek do kąpieli
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Ochronny krem specjalny SPF 15
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Olejek do kąpieli
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »