Wojslandia
www.wojslandia.blogspot.com
2
57

BLW cz. 2 - zalety stosowania i zakazane produkty

Wojslandia
www.wojslandia.blogspot.com
2
57

Kontynuując temat związany z metodą karmienia zwaną Baby Led Weaning, czyli w skrócie BLW, chciałabym przedstawić zalety stosowania tej metody oraz produkty, których na samym początku, i nie tylko, powinniście unikać. Jak już wcześniej wspominałam (tutaj) jestem wielką fanką tej metody i prawie od samego początku, z jednym 2-tygodniowym, papkowym niewypałem, jesteśmy jej wierni i szczerze się radujemy, że przekonaliśmy się do niej, bo ułatwia nam życie bardzo i niesie za sobą wiele uśmiechu i radości. Dużo osób pytało, po co to wszystko, ten bałagan w kuchni, zapaćkane wszystko, porozlewana woda dookoła krzesełka? A po to, że pomimo tego, że czasem trzeba policzyć do 100, bo do 10 nie wystarcza, przegryźć wargę, uśmiechnąć się sztucznie do dziecka, które właśnie wylewa sobie wodę za kołnierz albo wkłada do oka pesto, pomimo tych godzin spędzonych na kolanach myjąc podłogę, powiem tak: WARTO! A dlaczego? Przeczytajcie... 

1. Jemy posiłki wspólnie! Nie ma tak, że Ty karmisz dziecko, przy okazji latasz ze ścierką bo właśnie jakaś breja strzeliła w Ciebie lub ścianę, Twój obiad stygnie albo w ogóle nie masz czasu, żeby go zjeść... w BLW to nie do pomyślenia! Jemy posiłki wszyscy razem, gotujesz dla siebie i dla dziecka, i uwierz mi, to jest zjadliwe! Tylko czasem musisz przemycić sól do swojego dania bo coś może być bez niej dla Ciebie niezjadliwe. Generalnie, nie ma, że dziecko stęka, marudzi, Ty robisz wszystko aby wmusić w dziecko kolejną łyżeczkę papki, NIE! Ono ma swoje kawałeczki, je sobie, bawi się nimi, Ty jedynie musisz kontrolować i być przy nim podczas jedzenia... a widok bobasa ciumkającego kolejny kawałek naleśnika albo różyczki brokułów - bezcenne!

2. BLW - rozwija zmysły malucha. Dziecko poznaje różne smaki, kolory, konsystencje, bada je, uczy się złapać wyślizgującego się z rączki banana czy przyklejającą się do blatu kostkę z kaszy manny, nasłuchuje spadającego pankejka lub tosta, a każde z nich, uwierzcie, wydaje inny dźwięk uderzając o podłogę. Uczy się wyjmować sobie z różnych miejsc te kawałki, które jakoś "niewiadomojak" :) spadły, a zatem przez chwytanie ćwiczy swoją koordynację ruchową i małą motorykę. Dziecko uczy się gryźć i chrupać (fantastycznie tu się sprawdzają flipsy dla dzieci, bez soli i cukru), rozrywać (naleśniki), mazać (kostki jaglane czy z kaszy manny) lub łamać (warzywa w słupkach). 

3. Dziecko ma prawo wyboru. Sięga po to, na co ma ochotę, co mu się podoba i co smakuje. Nie można się przejmować, że trzeci dzień z kolei sięga po buraka, jutro sięgnie wreszcie po makaron czy omleta. To jego wybór, pamiętajcie, TO DZIECKO DECYDUJE CZY COŚ ZJE I ILE, mama decyduje co dziecku poda i kiedy. Nie należy komentować wyboru dziecka ani ganić, że znów je co je. 

4. Dzieci karmione według BLW nie wyrastają na niejadków! Od początku czerpią przyjemność z jedzenia i wiedzą, że mają prawo wyboru. Zawołane na kolację, lecą do stołu a nie usilnie są do niego zapraszane. (Sprawdzone, działa!)

5. Dzieci-BLW w przyszłości są bardziej otwarte na próbowanie innych smaków, chętne do poznawania nowości. Nie ma, nie zjem bo nie lubię (a tak na serio nie wiem jak to smakuje, dlatego nie lubię) - znamy to, prawda? 

6. Wczesna nauka żucia wpływa dobrze na aparat mowy, dużo lepiej niż zasysanie przez dziecko papki łyżeczką. 

7. Rozszerzenie diety dziecka jest doskonałym momentem na zrobienie rachunku sumienia swojej lodówce i kuchennym szafkom! :) To dobry moment na rozpoczęcie, wraz z dzieckiem i w zasadzie dzięki niemu, wprowadzania zdrowych nawyków żywieniowych. Bo kto ich nauczy jak nie rodzice?
My już praktycznie od 3 lat jemy wspólne posiłki z dziećmi, i bardzo dobrze się z tym czujemy! 

Mam nadzieję, że przekonałam?

A teraz kilka informacji, czego NIE MOŻECIE PODAWAĆ SWOJEMU DZIECKU! 

 

  • Miód - do ukończenia pierwszego roku życia nie powinien być podawany dziecku, ponieważ niesie ryzyko wywołania botulizmu dziecięcego
  • Wywarów mięsnych i z kości - są bardzo ciężkostrawne. Jeśli już robimy zupkę to na kawałku sprawdzonego mięska (np. królik, cielęcina, indyk)
  • Produktów bardzo słonych (oliwki, kapary, ser typu feta)
  • Pieczarek, grzybów leśnych (leśnych ponoć do 12 roku życia)
  • Dań solonych i słodzonych cukrem
  • Mleka krowiego (jeśli dziecko jest uczulone to najlepiej podawać mleko roślinne), ja podawałam mleko krowie w niewielkich ilościach (np. do naleśników, jaglanki, owsianki) po 8 miesiącu. 
  • Surowego mięsa, surowych jajek (na miękko też NIE)
  • Serów pleśniowych
  • Orzechów w całości (dopiero po 3 roku życia)
  • Kakao (dopiero po 12 miesiącu), najlepiej początkowo zastąpić je karobem

Szczególną uwagę należy zwrócić na początku na małe rzeczy typu: groszek zielony, kukurydza, rodzynki... takie rzeczy można podawać dopiero, gdy dziecko dobrze opanuje chwyt pęsetowy (kciuk-palec wskazujący) i zauważysz, ze dobrze sobie radzi z gryzieniem i połykaniem.

Dajcie znać (kciuk w górę!) czy jesteście też zwolenniczkami tej metody żywienia lub czy rozważacie wprowadzić ją do życia swojego maluszka. 

 

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

57
2
Udostępnij artykuł:

Autor:
Wojslandia
Blogerka
www.wojslandia.blogspot.com

Skąd czerpię energię? Z pasji do życia! Znajdziesz u mnie masę inspiracji, porad, przepisów. Dla dorosłych i dla dzieci. Zdrowo i nieszablonowo. Wnętrza, kuchnia i zwariowana rodzina - Aga, Kuba i dwie Rozkoszniaczki - Marysia i Zuza. Witaj :)


Komentarze:

to ja Aga K
post napisany:

Myślę, że na taki sposób diety zawsze przyjdzie czas, na razie mały dopiero uczy się jeść poprawnie z łyżeczki, a co dopiero samemu... boję się też trochę tego wszystkiego i tego nieporządku wokoło, jestem straszna pedantka


0 0
zgłoś post
do moderacji
TataNorbert
post napisany:

Bardzo dobry i przydatny artykuł zawiera wiele cennych rad i wskazówek jak rozpocząć rozszerzanie diety. Wogole ta metoda blw niesie za sobą dużo dobroczynnych właściwości. Nie musimy też latać za dzieckiem z jedzeniem tylko samo wybiera co zje


0 0
zgłoś post
do moderacji
Mlodamama92
post napisany:

Zuza oczywiscie, ze mozesz probowac.choc znam dzieci ktoee przez dlugi czas jadly papki, a jak tylko poczuly jakis duży kawalek to od razu mialy odruch wymiotny. Wszystko przechodzi z czasem wiec trzeba cierpliwosci. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
anna936605
post napisany:

Rodzice często zniechęcają się, bo uważają, że dziecko je za mało, zbyt nieporadnie, zbyt niechlujnie, za mało produktów. To co jest w tej metodzie najtrudniejsze, ale co stanowi moim zdaniem jej fundament, to pozwolenie dziecku, by samo kierowało jedzeniem. 



0 0
zgłoś post
do moderacji
okrysia
post napisany:

Bardzo cenne informacje, wskazówki. Dużo się dowiedziałam. Przeanalizowałam jak to u mnie jest to myślę, że chyba jest podobnie, co do miodu to nie wiedziałam, że nie można, ale nie podawałam, bo go nie mam w domu, nie przepadamy za miodem, więc wyszło to na dobre dla naszych dzieci.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Monikalul
post napisany:

Mariolka masz rację, wiedza o zakazanych produktacj jest ważna. Niestety wiele mam ma nieaktualna wiedzę, zaczerpniętą od babć. Kiedyś podawano dzieciom wszytsko nie patrząc na alergeny, produkty szkodliwe dla dziecka.



0 0
zgłoś post
do moderacji
Mariolka
post napisany:

Bardzo ważne i przydatne informacje, rady dotyczące diety naszych Maluszków. Bardzo Ci za nie dziękuję, zwłaszcza za część, w której opisujesz czego nie podawać dziecku. Na pewno wrócę i przeczytam jeszcze raz, gdy będę rozszerzała dietę u córki.



0 0
zgłoś post
do moderacji
LILKA0304
post napisany:

Stosuje obecnie ta metode z córeczką i bardzo chętnie je tak pokarmy. Bardzo ładnie chwyta warzywa i owoce,jak również chrupki kukurydziane, pietki chleba itd. Ma pół roku, metoda ta jest bardzo dobra przy rozszerzeniu diety. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
erybak18
post napisany:

Bardzo dobry artykuł dla rodziców którzy mają maleństwa i lada moment będą rozszerzac dietę dziecku. Bardzo dobre rady związane z tym co mozna podawać i z tym czego nie. U nas ta metoda się nie udało ale warto spróbować. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Babeczka
post napisany:

Myślę że każdy składnik możemy podawać w małych ilościach i sprawdzać czy uczula dziecko, nie każde dziecko będzie uczulał miód myślę że trzeba z nim bardzo ostatnie postępować a zwłaszcza do roku dziecka


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Kremowy żel do mycia Dermedic Baby
Kremowy żel do mycia Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Kremowy żel do mycia Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Kremowy żel do mycia Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »
Olejek do kąpieli i pod prysznic Dermedic Baby
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »