Wojslandia
www.wojslandia.blogspot.com
0
32

"Dlaczego BLW?"

Wojslandia
www.wojslandia.blogspot.com
0
32

Czy to już? Co podać jako pierwsze? Czy mały brzuszek da radę? Czy nie będzie alergii, a jeśli będą to na co? Papka czy pokarmy stałe? O co chodzi z tym BLW?! A co jeśli się zakrztusi albo zadławi?! Milion takich myśli rodzi się w głowach, młodych mam, kiedy przychodzi ten wyjątkowy moment w życiu naszym i naszego malucha, kiedy samo mleko nie wystarcza. Zastanawiamy się kiedy wprowadzić tę pierwszą łyżeczkę, czekamy na tę upapraną buzię marchewką i kaszką, umorusaną ścianę, podłogę i same nie możemy się doczekać momentu, kiedy zaczniemy gotować dla swojego dziecka.

Na początku musimy sobie zadać podstawowe pytanie, jaką metodą chcemy karmić naszą pociechę. Według zaleceń pediatrów i schematu żywienia niemowląt najbardziej odpowiednie dla dziecka jest wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy. Dopiero po upłynięciu tego czasu należy pod osłoną mleka matki wprowadzać powoli inne produkty. Większość rodziców jako pierwsze podaje dziecku pokarm w postaci papek, np. zblendowanej marchwi, dyni czy brokułów. Mina dziecka po spożyciu pierwszej łyżeczki jest warta miliony! Niemniej, nie każde niemowlę przychyla się pozytywnie do papek, a i rodzice - Ci bardziej odważni decydują się coraz częściej na stosowanie metody BLW.

Czym jest ta metoda? BLW - czyli Baby-Led Weaning oznacza wprowadzanie pokarmów stałych kontrolowane przez dziecko. Czyli rodzic decyduje co poda dziecku, ale dziecko decyduje co, ile i czy w ogóle coś zje. Generalnie przygotowując się do tematu zarówno w teorii jak i, przede wszystkim, w praktyce, posługiwałam się książką "Bobas Lubi Wybór", Gil Rapley oraz Tracey Murkett, a także doświadczeniami innych doświadczonych mam i znawców tej metody. Podsumowując, jestem ogromną fanką, jako mama dwójki dzieci karmionych w ten sposób, polecam każdej mamie aby pozwoliła swojemu dziecku rozpocząć tę przygodę z jedzeniem. Dla mnie BLW to przygoda, a nie konieczność jedzenia na siłę. Ważne jest aby jedzenie dla dziecka było przyjemnością, czasem, który spędzi z resztą rodziny, w przyjemnej atmosferze, będzie próbowało różnych smaków, konsystencji, uczyło się żuć i przede wszystkim będzie samo decydowało co i ile zje. Może nas to niejednokrotnie przerażać, ale spokojnie... pamiętajmy, że dziecko nadal karmione jest piersią lub mlekiem modyfikowanym na żądanie i to mleko zaspakaja zapotrzebowanie na składniki odżywcze i witaminy w organizmie naszego dziecka!

Znacie tę metodę karmienia, a może rozważacie właśnie w ten sposób karmić swoje dziecko? Podzielcie się swoimi doświadczeniami lub pytajcie o wszystko, odpowiem jak tylko będę mogła.

Chcecie więcej artykułów od doświadczonej mamy w dziedzinie BLW? Dajcie znać!

 

Podobał się artykuł?

Przyznaj mu ocenę

32
0
Udostępnij artykuł:

Autor:
Wojslandia
Blogerka
www.wojslandia.blogspot.com

Skąd czerpię energię? Z pasji do życia! Znajdziesz u mnie masę inspiracji, porad, przepisów. Dla dorosłych i dla dzieci. Zdrowo i nieszablonowo. Wnętrza, kuchnia i zwariowana rodzina - Aga, Kuba i dwie Rozkoszniaczki - Marysia i Zuza. Witaj :)


Komentarze:

Olajj
post napisany:

Ja córkę karmiłam do 11 miesięcy . Wtedy akurat znalazłam prace , chciałam karmić do 12 miesięcy wiec prawie się udało . Wiadomo na początku tylko piersią , później zaczęłam wprowadzać inne jedzenie i piersią karmiłam tylko 2 razy dziennie 


0 0
zgłoś post
do moderacji
N
post napisany:

Ja na początku bałam się nierozdrabnianego jedzenia. Tego, że maluch może się zaksztusic. Raz mi zaczęła się ksztusic ciasteczkuem u mnie mocno wystraszył. Ale ogólnie spróbowałam podawania posiłków nierozdrabnianych i moja mała świetnie sobie x nimi radzi. Tyle że ja jej podaje. Wolę żeby zjadła już żeby talerzyk miał wylądować na podłodze  


0 0
zgłoś post
do moderacji
Kici86
post napisany:

O spożywaniu posiłków BLW dowiedziałam się w sumie z internetu. Parę lat temu jak moje bliźniaki zaczynały przygodę z jedzeniem to wszystko podawałam im rozdrobnione. Teraz może spróbuję tej metody ale będę chciała aby dziecko jednak zjadło posiłek a nie traktowało jedzenia jak zabawy.


0 0
zgłoś post
do moderacji

post napisany:

U nas zaczynamy metodą zwykła. Fajna metodą ale ja tam wolę zwykła czyli najpierw papki , grubki, rozgniatanie widelcem dla mnie bardziej bezpieczniejsza dla mojego maluszka. Super artykuł bardzo mi się podobał


0 0
zgłoś post
do moderacji
Ewelina 26
post napisany:

Nowy sposób na wprowadzenie stałych pokarmów do diety dziecka. Na pewno warty spróbowania. Być może to jest to co sprawi że moje dziecko będzie jeszcze chętniej próbowało nowych smakow. A że pobudzi się trochę bardziej niż zwykle to mówi się trudno


0 0
zgłoś post
do moderacji
Anna13@
post napisany:

Ma swoją łyżeczkę, widelczyk i pałaszuje jedzonko.Uważam to za świetną metodę i warto się w nią zagłębić!

Dobre babcie i ciocie gdy dowiedziały się o tej metodzie to były lekko przerażone ale trzeba spróbować wszystkiego


0 0
zgłoś post
do moderacji
evli2
post napisany:

Moja mama jak usłyszła, że ja dziecku daję do gryzienia kawałki i stosuję tę metodę to złapała się za głowę, pzrecież on nie da rady. I co dał i jest wszytsko dobrze. Uważam to za świetną metodę i warto się w nią zagłębić!



0 0
zgłoś post
do moderacji
Mlodamama92
post napisany:

A ja ja stosowalam. Moja corka miala taki etap w swoim zyciu ze nie chciala jesc papek, wiec zaczelam przygotowywac jej jedzenie w kawalkach. Oczywiscie byl ten strach, ze sie zadlawi i co ja wtedy zrobie, spanikuje i nie bede w stanie jej pomoc,ale uspokoilam sie, wzielam to na spokojnie i obserwowalam. Uwazam, ze jest to dobra metoda aczkolwiek nie kazdemu dziecku moze odpowiadac. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Nikos90
post napisany:

Słyszałam o tej metodzie ale nie stosowałam u mojego synka,byłabym się że może zakrztusi się grudkami, więc dawałam na początku papki. Teraz ma 2 latka i jest na etapie "wszystko sam" nie da się nakarmić,ja muszę mu tylko pokroić. Ma swoją łyżeczkę, widelczyk i pałaszuje jedzonko. Może przy następnym dziecku spróbuję tej metody.


0 0
zgłoś post
do moderacji
Iwonka9077
post napisany:

Nie zastanawiałam się nad tą metodą, odrazu założyłam, że zaczniemy od papek, troche bym się bała, że dziecko się zadławi, ale na pewno to jest ciekawa metoda wprowadzania nowych produktów. Czy ta metoda jest lepsza? Myślę, że to też zależy od dziecka i jego gotowości, mój synek na początku w ogóle nie tolerował grudek, więc nawet jak bym spróbowała to nie wiem czy dziecko by było zadowolone. 


0 0
zgłoś post
do moderacji
Zgłoszenie postu do moderacji

Pomóż nam zrozumieć, co się stało

Krótko uzasadnij przyczynę zgłoszenia posta

Zgłoszenie postu do moderacji

Twoje zgłoszenie zostało przyjęte

Nasi moderatorzy przyjrzą się zgłoszonej przez Ciebie sprawie

Polecane produkty
Dermedic:

Masło intensywnie natłuszczające
Masło intensywnie natłuszczające
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »
Ochronny krem specjalny SPF 15
Ochronny krem specjalny SPF 15
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Masło intensywnie natłuszczające
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »
Ochronny krem specjalny SPF 15
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »

Polecane produkty Dermedic:

Masło intensywnie natłuszczające
do twarzy i ciała
Czytaj więcej »
Ochronny krem specjalny SPF 15
od 1. dnia życia
Czytaj więcej »